W środę miałam egzamin z bierzmowania. Przedtem poszłam jeszcze na mszę.
Denerwowałam się, choć wykułam na pamięć prawie wszystkie pojęcia z podręcznika. Na dodatek koleżanka mnie nastraszyła, że było bardzo trudno.
Po Mszy poszłam prosto do salek katechetycznych. Wzięłam jeszcze ze sobą...
ćwiczenia z matematyki. Podejrzewałam, że zanim zostanę wywołana, minie godzina, może nawet dwie.
Ku mojemu zdziwieniu, weszłam prawie na samym początku. Ksiądz zadał mi tylko dwa
pytania! Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Później okazało się, że koleżanka po prostu... żartowała. Tak naprawdę ani trochę nie było trudno.
W środę miałam egzamin z bierzmowania. Przedtem poszłam jeszcze na mszę.
Denerwowałam się, choć wykułam na pamięć prawie wszystkie pojęcia z podręcznika. Na dodatek koleżanka mnie nastraszyła, że było bardzo trudno.
Po Mszy poszłam prosto do salek katechetycznych. Wzięłam jeszcze ze sobą...
ćwiczenia z matematyki. Podejrzewałam, że zanim zostanę wywołana, minie godzina, może nawet dwie.
Ku mojemu zdziwieniu, weszłam prawie na samym początku. Ksiądz zadał mi tylko dwa
pytania! Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Później okazało się, że koleżanka po prostu... żartowała. Tak naprawdę ani trochę nie było trudno.
Od trucizny trzeba trzymać się z daleka. Szukać trzeba tylko tego, co sprawia, że chce się być lepszym. Dostałam kiedyś dwa dość długie listy. Najpierw napisał dziadek o swoim wnuku. Nie, żeby się skarżył. Dziadek się martwił. Tydzień później napisała babcia. Też się martwiła, i to bardzo, o swoją 13-letnią wnuczkę.
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.