dodane 10.02.2015 10:04

9 luty

Minął już tydzień ferii, a ja tak bardzo nie chcę wracać do szkoły!

Wiem jednak, że powrót do codziennych obowiązków jest po prostu nieunikniony. Znowu zacznie się wieczna gonitwa… jednak dość o tym. Mam jeszcze troszkę czasu, żeby nacieszyć się wolnością. Napadało dużo śniegu, więc teraz można oficjalnie uznać, że te wakacje są wakacjami zimowymi. Wcześniej nie było tego za bardzo widać, ale w sumie nie mogę na to narzekać. Choć jako małe dziecko uwielbiałam taką pogodę, teraz zwyczajnie nie cierpię zimy i z utęsknieniem czekam na wiosnę. A jaka jest wasza ulubiona pora roku?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

dodane 10.02.2015 10:04

9 luty

Minął już tydzień ferii, a ja tak bardzo nie chcę wracać do szkoły!

Wiem jednak, że powrót do codziennych obowiązków jest po prostu nieunikniony. Znowu zacznie się wieczna gonitwa… jednak dość o tym. Mam jeszcze troszkę czasu, żeby nacieszyć się wolnością. Napadało dużo śniegu, więc teraz można oficjalnie uznać, że te wakacje są wakacjami zimowymi. Wcześniej nie było tego za bardzo widać, ale w sumie nie mogę na to narzekać. Choć jako małe dziecko uwielbiałam taką pogodę, teraz zwyczajnie nie cierpię zimy i z utęsknieniem czekam na wiosnę. A jaka jest wasza ulubiona pora roku?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 10/2021:

Po śmierci mamy dziewięcioletni Karol razem z tatą i starszym bratem pojechali do Kalwarii Zebrzydowskiej. Kiedy uklękli przed cudownym obrazem Matki Bożej, tata powiedział: „Teraz Ona będzie waszą mamą”. I tak się stało. Kiedy Karol Wojtyła był już dorosły i został księdzem, a potem biskupem krakowskim i kardynałem, jego hasłem życiowym stały się słowa: „Totus Tuus”, czyli „Cały Twój” – można dodać – „Maryjo”.