dodane 22.07.2015 15:41

20 lipca

Dobrze że są wakacje. Można odpocząć, ale też nie wolno zmarnować tyle wolnego czasu. W końcu kto chciałby spędzić całe dwa miesiące przed ekranem komputera? Pogoda się spisuje, dlatego trzeba to wykorzystać, wyjść na świeże powietrze, spotkać się z koleżankami czy kolegami, porozmawiać... jest tyle różnych opcji! 
Na mnie czekają wyjazdy. Jeden mam już za sobą. Byłam na rekolekcjach oazowych w Krakowie. To niesamowicie piękne miasto, pełne turystów, historii i ciekawych miejsc. I... co najlepsze... można tam spotkać Boga! I to prawie w każdym kącie. Naprawdę, nie żartuję, Kraków jest pełen kościołów. Większość miałam przyjemność odwiedzić. Mimo upałów i zmęczona, jestem bardzo zadowolona. A za tydzień czekają mnie kolejne. Trochę się boję, bo mam się opiekować dziećmi. Mam nadzieję, że z Bożą mocą wszystko uda się dopiąć na ostatni guzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

dodane 22.07.2015 15:41

20 lipca

Dobrze że są wakacje. Można odpocząć, ale też nie wolno zmarnować tyle wolnego czasu. W końcu kto chciałby spędzić całe dwa miesiące przed ekranem komputera? Pogoda się spisuje, dlatego trzeba to wykorzystać, wyjść na świeże powietrze, spotkać się z koleżankami czy kolegami, porozmawiać... jest tyle różnych opcji! 
Na mnie czekają wyjazdy. Jeden mam już za sobą. Byłam na rekolekcjach oazowych w Krakowie. To niesamowicie piękne miasto, pełne turystów, historii i ciekawych miejsc. I... co najlepsze... można tam spotkać Boga! I to prawie w każdym kącie. Naprawdę, nie żartuję, Kraków jest pełen kościołów. Większość miałam przyjemność odwiedzić. Mimo upałów i zmęczona, jestem bardzo zadowolona. A za tydzień czekają mnie kolejne. Trochę się boję, bo mam się opiekować dziećmi. Mam nadzieję, że z Bożą mocą wszystko uda się dopiąć na ostatni guzik.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 06/2019:

Nieważne, jaką Maryja ma sukienkę – diamentową, bursztynową czy perłową. Ważne, kim Ona jest dla mnie. Każdego roku w Wielkim Tygodniu, tuż przed Wielkanocą, Maryja na Jasnej Górze zakłada nową sukienkę. No, nie sama, oczywiście. Robią to ojcowie i bracia paulini, którzy opiekują się kaplicą Cudownego Obrazu. Najpierw przy śpiewie Litanii Loretańskiej, modlitwy, którą odmawiamy teraz w maju, obraz wyjmują, czyszczą, a potem nakładają na niego nową sukienkę. A ma ich Maryja dziesięć. Każda ma swoją nazwę i historię. Wszystkie powstały z miłości i wdzięczności do Niej.