Iwona Szymura

dodane 30.07.2014 16:37

29 lipca

Nie mogę uwierzyć, że pierwszy miesiąc wakacji minął tak szybko.

Jak dla mnie mógłby trwać w nieskończoność i byłabym szczerze zadowolona. Po rekolekcjach na szczęście udaje mi się utrzymać relację z Bogiem, codziennie staram się czytać Pismo Święte i często uczęszczać na Mszę Świętą. Resztę wakacji spędzam na spotkaniach z przyjaciółmi, podczas gdy w roku szkolnym nie znajduję na to odpowiedniej ilości czasu. Cieszę się, że mogę ponownie porozmawiać z osobami, które wiele dla mnie znaczą. Zwykle robię to za pomocą Internetu, jednak przez ekran komputera nie można prawdziwie poczuć emocji drugiej osoby.

Ostatnio nawet przyjaciółki z liceum przyjechały do mnie na noc na ognisko. Zjadłyśmy kiełbaski, a później oglądałyśmy filmy prawie przez całą noc. Najgorsze było to, że następnego dnia chodziłam nieprzytomna jak zombie :)
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 30.07.2014 16:37

29 lipca

Nie mogę uwierzyć, że pierwszy miesiąc wakacji minął tak szybko.

Jak dla mnie mógłby trwać w nieskończoność i byłabym szczerze zadowolona. Po rekolekcjach na szczęście udaje mi się utrzymać relację z Bogiem, codziennie staram się czytać Pismo Święte i często uczęszczać na Mszę Świętą. Resztę wakacji spędzam na spotkaniach z przyjaciółmi, podczas gdy w roku szkolnym nie znajduję na to odpowiedniej ilości czasu. Cieszę się, że mogę ponownie porozmawiać z osobami, które wiele dla mnie znaczą. Zwykle robię to za pomocą Internetu, jednak przez ekran komputera nie można prawdziwie poczuć emocji drugiej osoby.

Ostatnio nawet przyjaciółki z liceum przyjechały do mnie na noc na ognisko. Zjadłyśmy kiełbaski, a później oglądałyśmy filmy prawie przez całą noc. Najgorsze było to, że następnego dnia chodziłam nieprzytomna jak zombie :)
 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 02/2020:

Trzeba mieć wielkie marzenia. Tylko takie się spełniają. Przypomniała mi się niedawno historia, którą opowiedziały mi zaprzyjaźnione siostry karmelitanki. Zdarzyło się to dość dawno temu, ale działo się naprawdę. Pewnie słyszeliście o św. Teresie od Dzieciątka Jezus?... Właśnie o niej opowiadały mi siostry.