Iwona Szymura

dodane 13.12.2012 22:58

13 grudnia

No i znów się zaczęło. Egzaminy próbne, znacznie gorsze niż te poprzednie :) Musieliśmy przyjść elegancko ubrani, na drzwiach sal, w których pisaliśmy, były wywieszone karteczki z naszymi imionami. Wpuszczali nas do środka dopiero po pokazaniu legitymacji (zapomniałam jej w pierwszy dzień :) - na szczęście nauczyciele nie robili z tego wielkiej afery). Jedyny plus – nie mieliśmy innych lekcji.

Wczoraj była część humanistyczna – historia to koszmar – odpowiadaliśmy na naprawdę szczegółowe pytania.  Polski był w miarę łatwy, z wyjątkiem rozprawki. Dzisiaj pisaliśmy przedmioty przyrodnicze i matmę. Zrobiłam głupi błąd przy obliczaniu pola basenu, niepotrzebnie dodałam pole podstawy dwa razy – „zamknęłam” basen.

Jeszcze tylko angielski. I koniec. Następne w kwietniu. I już nie będzie możliwości poprawy.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 13.12.2012 22:58

13 grudnia

No i znów się zaczęło. Egzaminy próbne, znacznie gorsze niż te poprzednie :) Musieliśmy przyjść elegancko ubrani, na drzwiach sal, w których pisaliśmy, były wywieszone karteczki z naszymi imionami. Wpuszczali nas do środka dopiero po pokazaniu legitymacji (zapomniałam jej w pierwszy dzień :) - na szczęście nauczyciele nie robili z tego wielkiej afery). Jedyny plus – nie mieliśmy innych lekcji.

Wczoraj była część humanistyczna – historia to koszmar – odpowiadaliśmy na naprawdę szczegółowe pytania.  Polski był w miarę łatwy, z wyjątkiem rozprawki. Dzisiaj pisaliśmy przedmioty przyrodnicze i matmę. Zrobiłam głupi błąd przy obliczaniu pola basenu, niepotrzebnie dodałam pole podstawy dwa razy – „zamknęłam” basen.

Jeszcze tylko angielski. I koniec. Następne w kwietniu. I już nie będzie możliwości poprawy.

« 1 »
oceń artykuł

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 07-08/2018:

Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, by zobaczyć, że Polska jest NAJ… Całe szczęście, że to się już kończy! – Dokładnie! Mam już dość tej szkoły… – Chyba nigdy jeszcze tak nie czekałam na wakacje…!