Iwona Szymura

dodane 18.11.2012 17:00

17 listopada

Egzaminy już za mną :) Całe szczęście, bo zdążyłam zaniedbać wiele spraw. Między innymi porządek w moim pokoju... Przez ostatni tydzień panował tu chaos. Książki, ubrania były porozrzucane dosłownie w każdym kącie pomieszczenia. Nic dziwnego, że mama zaczęła się już denerwować. Próbowałam się jakoś wytłumaczyć... ale mama miała rację. Bo w wolnych chwilach, zamiast zrobić coś pożytecznego, przesiadywałam przed komputerem.

I... zamiast po prostu wziąć się do roboty, zaczęłam się z mamą kłócić :( Potem było mi głupio...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 18.11.2012 17:00

17 listopada

Egzaminy już za mną :) Całe szczęście, bo zdążyłam zaniedbać wiele spraw. Między innymi porządek w moim pokoju... Przez ostatni tydzień panował tu chaos. Książki, ubrania były porozrzucane dosłownie w każdym kącie pomieszczenia. Nic dziwnego, że mama zaczęła się już denerwować. Próbowałam się jakoś wytłumaczyć... ale mama miała rację. Bo w wolnych chwilach, zamiast zrobić coś pożytecznego, przesiadywałam przed komputerem.

I... zamiast po prostu wziąć się do roboty, zaczęłam się z mamą kłócić :( Potem było mi głupio...

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Mały Gość 5/2026:

Obraz, który widzicie poniżej, namalował Caravaggio, słynny włoski malarz. To jedno z najbardziej znanych jego dzieł. Można je oglądać w Rzymie, w kaplicy Kościoła św. Ludwika, niedaleko Piazza Navona, pięknego placu z trzema fontannami. Mówi się, że jeśli ktoś odwiedza Wieczne Miasto i nie zajrzy do tej kaplicy, to trochę tak, jakby pojechał do Neapolu i nie spróbował pizzy.