Brak samodzielności
Wróciłam z dni porekolekcyjnych. Byłoby całkiem miło, gdybym nie zamknęła się w sobie. Może jestem aspołeczna? Jak się spotkałam z koleżankami, to prawie się nie odzywałam. Nie chcę być zaborcza. Jedna z dziewczyn zauważyła, że jestem jakaś markotna, zaraz ze mną pogadała i już było i lepiej! Później się rozkręciłam.
16-latka