Ksiądz przyniósł kolorową piłkę! – chłopcy z radością przekazywali wiadomość z klasy do klasy. Misjonarz, nie zważając na harmider, wieszał na tablicach barwne plansze. Uczniowie otwierali buzie ze zdziwienia. Po raz pierwszy zobaczyli mapy. A piłka okazała się…globusem.
Każda ich wizyta to dla dzieci wielka radość. Zapytaliśmy wolontariuszy, czym dla nich są spotkania z chorymi.
Zaprzyjaźniłem się z przemiłą koleżanką. Jest ona naturalna, nie chodziła nigdy z żadnym chłopakiem, można z nią ciekawie porozmawiać. Widzę, że ona pilnuje, aby relacje były przyjacielskie. A ja sie zauroczyłem i marzę o czymś innym... Gimnazjalista
Jak się ma taki obraz na ścianie, to pozostaje przy przeciwległej ścianie ustawić fotel bujany, usiąść w nim i patrzeć, patrzeć, bujać się, patrzeć… I delektować się zestawem kolorów, elegancją, finezją linii i czym tam jeszcze.
Kiedyś charty mieszkały w pięknych pałacach. Dziś, gdy idą ulicą wciąż mają nienaganne maniery i godny wygląd. Prawdziwa psia elita.
W nowej klasie wiąz nie czuję się swobodnie i dobrze. Nie mam śmiałości zagadywać, czuję, że nikogo nie obchodzi moje zdanie, moja osoba. Trochę tu osób bardzo pewnych siebie, zaledwie z kilkoma mam kontakt. Nowa
Worek pełen śmieci ląduje w pojemniku i… Co dalej? Wywiezione odpady wcale nie znikają.