Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską (J 1, 23) Nie wyglądaj Boga w obłokach. Napraw drogę do twojego domu, a Bóg sam nią przyjdzie.
Jestem całkowicie samotna i nie mogę się zaprzyjaźnic, bo koleżanki z klasy na każdym spotkaniu albo palą, albo piją, no i co drugie słowo to przekleństwo. Śmieją się z mojej wiary, wyśmiewają się z m. in. Jezusa, układają obraźliwe piosenki. Moje sprzeciwy tylko ich rozśmieszają. Ja już nie mogę tak dalej żyć. Samotna
Poznałam chłopaka, świetnie się dogadujemy, piszemy mnóstwo SMS-ów, poprosił mnie o chodzenie, zgodziłam się. Ale nie wiem, jak to powiedzieć rodzicom, bo mi zakażą. Oni mówią, że mam czas na chłopaków! 13-latka
Odczuwam wielką niechęć do życia. Przy ludziach zakładam maskę, że niby jestem wesoła, zadowolona. Tymczasem jestem gruba, głupia i brzydka. Mam cudowną rodzinę, przyjaciół, ale nudzą mnie nasze wyjścia do pubów, wciąż takie same... Zniechęcona
W Wielki Piątek podpalił swoje włosy, podczas wakacji strajkował i… leżał krzyżem przed Jezusem.
Szturm trwał od wielu godzin, a rozstrzygnięcia nie było. Najlepsze oddziały janczarów krwawiły się pod murem, daremnie próbując dostać się na jego szczyt. Ale sułtan Mehmed II był zdecydowany: – Teraz albo nigdy. Nakazał zdobywać miasto do skutku.
Jestem ciągle smutna, nie wierzę, że coś mi się uda, inni śmieją się z tego, co dla mnie ważne. Chciałam się nawet zabić. Rozmawiałam o tym z rodzicami, ale nikt mi nie potrafi pomóc. Jestem bardzo religijna, ale nie potrafię wyjść z pesymizmu... 12-latka