nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2018

Adam Śliwa

|

MGN 12/2010

dodane 10.11.2010 14:36

Średniowieczne ksero

Gdyby nie ciężka praca uczonych z bibliotek oraz mnichów prawdopodobnie nie znalibyśmy dzieł Platona, Arystotelesa czy Cezara. Podobnie jest z Biblią.

Dzieła starożytnego świata znamy z ich średniowiecznych odpisów, czyli kopii. Oryginalne rękopisy zaginęły w kolejnej zawierusze historii. Na szczęście w czasach gdy nikt nie słyszał jeszcze o prawach autorskich, przepisywano cenne dzieła, aby rozpowszechnić je szeroko. Najstarsze odpisy dzieł Platona dzieli prawie 1400 lat od oryginału, a znane odpisy Ewangelii zaledwie ok. 30 lat.

CUD ŚWIATA
Najsłynniejszym miejscem starożytności, gdzie gromadzono i przepisywano wielkie dzieła, była Biblioteka Aleksandryjska, uznawana zresztą za jeden z siedmiu cudów świata. Bibliotekę założył król Ptolemeusz I Soter, ale największym twórcą księgozbioru był król Ptolemeusz II Filadelfos. Wysyłał on nawet swoich agentów we wszystkie zakątki świata, by wyszukiwali cenne teksty. Także podróżni przypływający do Aleksandrii byli zobowiązani na czas pobytu pozostawić posiadane księgi, by można było zrobić z nich odpis. Niestety, duża część zbiorów spłonęła ok. 48 r. przed Chrystusem. To, co pozostało, w 642 roku spalili arabowie jako dzieła „niewiernych”. Na szczęście wtedy część pism była już skopiowana. Między innymi dzieła greckich uczonych. W średniowieczu kopiowaniem ksiąg zajmowały się klasztory. W tak zwanym skryptorium przy specjalnych pulpitach mnisi nie tylko przepisywali teksty, ale jeszcze bogato je zdobili. Przepisane dzieła pozostawały w klasztornych bibliotekach. Wiele jednak zniszczyły wojny, pożary i grabieże, ale dzieła, które przetrwały, są dziś bezcennym źródłem informacji. Mimo że to kopie, nikt nie podważa ich autentyczności i zgodności z oryginałem.

ODPISY EWANGELII
W badaniach nad Biblią sytuacja jest zupełnie inna. Przede wszystkim przy przepisywaniu Pisma Świętego skrupulatnie sprawdzano, czy wszystko się zgadza. Drugą ważną rzeczą jest czasowa bliskość kopi do oryginału. Najstarszy zachowany do dziś odpis tekstu Ewangelii św. Jana, opisujący rozmowę Jezusa z Piłatem, pochodzi z ok. 130 roku, a więc od napisania oryginalnego tekstu minęło zaledwie jakieś 30 lat. Poza tym z okresu od III do V wieku zachowało się ok. 2500 odpisów fragmentów Biblii. Jest to o tyle ważne, że istnieje możliwość porównania. Jeżeli jakieś zdanie występuje w jednym odpisie, a w pozostałych nie, to może oznaczać, że zostało dopisane lub źle przetłumaczył je kopista. Pozwala to dostrzec w pełni oryginalny tekst. Jeżeli na Biblię spojrzymy z punktu widzenia nauki, to mimo braku oryginałów, są to bardzo mocne argumenty za jej autentycznością. Znacznie mocniejsze niż w przypadku dramatów Sofoklesa, czy historycznych pism Tacyta, które przecież uznawane są za autentyczne.

« 1 2 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 23.06.2018
    łączna liczba komentarzy: 95
  • 2
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 5
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 24.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 26