Iwona Szymura

dodane 15.12.2013 19:56

13 grudnia

Nie mogę już doczekać się Świąt...

Święta tuż, tuż! Nie mogę się doczekać wolnego, a przede wszystkim powitania Nowonarodzonego Jezusa! Przeżywanie co roku na nowo tego niezwykłego wydarzenia jest czymś pięknym i wyjątkowym. W tym czasie Bóg szczególnie przypomina nam, ludziom, o swoim istnieniu i dobroci. W końcu zesłał na świat swojego jedynego Syna, by nam żyło się lepiej, choć z całą pewnością bardzo za nim tęsknił.
Tymczasem w szkole przeżywam przedświąteczny „napad” sprawdzianów :( Jedyną pozytywną rzeczą w tym jest koniec, który nastąpi już za... tydzień. Muszę więc zacisnąć zęby i wytrzymać. Z pomocą Boga i Maryi z pewnością dam radę ;)
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 15.12.2013 19:56

13 grudnia

Nie mogę już doczekać się Świąt...

Święta tuż, tuż! Nie mogę się doczekać wolnego, a przede wszystkim powitania Nowonarodzonego Jezusa! Przeżywanie co roku na nowo tego niezwykłego wydarzenia jest czymś pięknym i wyjątkowym. W tym czasie Bóg szczególnie przypomina nam, ludziom, o swoim istnieniu i dobroci. W końcu zesłał na świat swojego jedynego Syna, by nam żyło się lepiej, choć z całą pewnością bardzo za nim tęsknił.
Tymczasem w szkole przeżywam przedświąteczny „napad” sprawdzianów :( Jedyną pozytywną rzeczą w tym jest koniec, który nastąpi już za... tydzień. Muszę więc zacisnąć zęby i wytrzymać. Z pomocą Boga i Maryi z pewnością dam radę ;)
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 02/2020:

Trzeba mieć wielkie marzenia. Tylko takie się spełniają. Przypomniała mi się niedawno historia, którą opowiedziały mi zaprzyjaźnione siostry karmelitanki. Zdarzyło się to dość dawno temu, ale działo się naprawdę. Pewnie słyszeliście o św. Teresie od Dzieciątka Jezus?... Właśnie o niej opowiadały mi siostry.