Iwona Szymura

dodane 10.06.2013 08:31

8 czerwca

Szkoda, że maj się skończył :(To mój ulubiony miesiąc.

Szkoda, że maj się skończył. To mój ulubiony miesiąc. Wszystko jest wtedy takie wesołe, no i rozkwita. W dodatku w szkole nauczyciele zaczynają nam częściej odpuszczać, bo koniec roku zbliża się wielkimi krokami. W gruncie rzeczy czerwiec także lubię, ale to ze względu na wakacje oczywiście ;)
Dzisiaj na Dzieciach Maryi miałyśmy agapę, czyli zakończenie. Dość wcześnie - to prawda, ale sporo dziewczyn wyjeżdża za tydzień na zieloną szkołę, więc to był ostateczny termin. Magda przygotowała prezentację ze zdjęciami z całego roku. Było naprawdę wesoło :))  Przypomniałyśmy sobie wszystkie wydarzenia.
Wierzę, że w 2014 będzie ich równie wiele.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 10.06.2013 08:31

8 czerwca

Szkoda, że maj się skończył :(To mój ulubiony miesiąc.

Szkoda, że maj się skończył. To mój ulubiony miesiąc. Wszystko jest wtedy takie wesołe, no i rozkwita. W dodatku w szkole nauczyciele zaczynają nam częściej odpuszczać, bo koniec roku zbliża się wielkimi krokami. W gruncie rzeczy czerwiec także lubię, ale to ze względu na wakacje oczywiście ;)
Dzisiaj na Dzieciach Maryi miałyśmy agapę, czyli zakończenie. Dość wcześnie - to prawda, ale sporo dziewczyn wyjeżdża za tydzień na zieloną szkołę, więc to był ostateczny termin. Magda przygotowała prezentację ze zdjęciami z całego roku. Było naprawdę wesoło :))  Przypomniałyśmy sobie wszystkie wydarzenia.
Wierzę, że w 2014 będzie ich równie wiele.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

MGN 07/2024:

Było piękne lato. Takie polskie – jak lubię. Ani za ciepło, ani za zimno. Pojechałam w Tatry. Po co? Zdobywać szczyty, oczywiście. Każdego wieczora wyznaczałam sobie szlak, który chciałam przejść. Jednego dnia ze schroniska na Hali Gąsienicowej ruszyłam w stronę przełęczy Krzyżne. Stamtąd przez Granaty chciałam zejść z powrotem.