Iwona Szymura

dodane 24.03.2013 12:44

23 marca

Aż chciałabym powiedzieć, że powitaliśmy wiosnę, że wszystko zaczyna budzić się do życia. Niestety... pogoda pokazuje co innego. Mam nadzieję, że nieco lepiej będzie w śmigus-dyngus, bo nie chcę być chora, szczególnie przed egzaminem i bierzmowaniem.

Mieliście jakieś postanowienia Wielkopostne? Ja starałam się nie wchodzić na facebook’a przez całe czterdzieści dni. Został mi jeszcze tydzień. Udało się, jeśli nie liczyć sprawdzania informacji o kolejnych spotkaniach do sakramentu, który mam przyjąć już za miesiąc. O dziwo, wcale nie było tak trudno, jak mogłoby się wydawać.

Wczoraj mieliśmy ostatnią drogę krzyżową. Szliśmy ulicami niosąc krzyż. To niesamowite wydarzenie. Uczestniczę w nim co roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 24.03.2013 12:44

23 marca

Aż chciałabym powiedzieć, że powitaliśmy wiosnę, że wszystko zaczyna budzić się do życia. Niestety... pogoda pokazuje co innego. Mam nadzieję, że nieco lepiej będzie w śmigus-dyngus, bo nie chcę być chora, szczególnie przed egzaminem i bierzmowaniem.

Mieliście jakieś postanowienia Wielkopostne? Ja starałam się nie wchodzić na facebook’a przez całe czterdzieści dni. Został mi jeszcze tydzień. Udało się, jeśli nie liczyć sprawdzania informacji o kolejnych spotkaniach do sakramentu, który mam przyjąć już za miesiąc. O dziwo, wcale nie było tak trudno, jak mogłoby się wydawać.

Wczoraj mieliśmy ostatnią drogę krzyżową. Szliśmy ulicami niosąc krzyż. To niesamowite wydarzenie. Uczestniczę w nim co roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

MGN 10/2020:

Ile razy wsiadam do samochodu, przekręcam kluczyki w stacyjce, wciskam sprzęgło, gaz i… „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko…”. Obojętnie, czy jadę sama, czy z rodziną. To moja ulubiona modlitwa. Zresztą chyba nie tylko moja. Znam wielu ludzi, którzy tą modlitwą zaczynają podróż; przez cały dzień polecają w niej Matce Najświętszej różne życiowe sprawy.