Iwona Szymura

dodane 27.12.2012 00:03

24 grudnia

Dziś wigilia! Chciałabym wszystkim życzyć wszystkiego najlepszego, wesołych, błogosławionych i rodzinnych świąt, udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku!

Mama niestety była dziś w pracy, dlatego razem z tatą musieliśmy czekać na nią do dwudziestej. A potem wspólnie zasiedliśmy do nakrytego wcześniej stołu, na którym znalazły się różnorakie, pyszne potrawy. U nas była zupa rybna, karp, barszcz, pierogi ruskie, surówki, cukierki i inne. Ale jestem teraz najedzona…

Wczoraj świętowaliśmy siedemdziesiąte urodziny mojego dziadka ze strony taty.  Naprawdę wspaniale spędziłam ten czas. Razem z całą rodziną. Na ogół rzadko się z nimi widuję, dlatego ten dzień był jeszcze bardziej wyjątkowy.

Teraz pozostaje mi tylko odpocząć trochę i rozpocząć przygotowania do pasterki :)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 27.12.2012 00:03

24 grudnia

Dziś wigilia! Chciałabym wszystkim życzyć wszystkiego najlepszego, wesołych, błogosławionych i rodzinnych świąt, udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku!

Mama niestety była dziś w pracy, dlatego razem z tatą musieliśmy czekać na nią do dwudziestej. A potem wspólnie zasiedliśmy do nakrytego wcześniej stołu, na którym znalazły się różnorakie, pyszne potrawy. U nas była zupa rybna, karp, barszcz, pierogi ruskie, surówki, cukierki i inne. Ale jestem teraz najedzona…

Wczoraj świętowaliśmy siedemdziesiąte urodziny mojego dziadka ze strony taty.  Naprawdę wspaniale spędziłam ten czas. Razem z całą rodziną. Na ogół rzadko się z nimi widuję, dlatego ten dzień był jeszcze bardziej wyjątkowy.

Teraz pozostaje mi tylko odpocząć trochę i rozpocząć przygotowania do pasterki :)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

MGN 10/2020:

Ile razy wsiadam do samochodu, przekręcam kluczyki w stacyjce, wciskam sprzęgło, gaz i… „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko…”. Obojętnie, czy jadę sama, czy z rodziną. To moja ulubiona modlitwa. Zresztą chyba nie tylko moja. Znam wielu ludzi, którzy tą modlitwą zaczynają podróż; przez cały dzień polecają w niej Matce Najświętszej różne życiowe sprawy.