Iwona Szymura

|

MGN 10/2012

dodane 20.09.2012 10:00

17 września

Nareszcie! Pierwsze spotkanie oazowe po wakacjach! Nie umiałam doczekać się tego dnia. Spotkałam moich przyjaciół, z którymi nie tylko się razem modlimy. Przed spotkaniem męczyło mnie jedno z zadań domowych. Nie umiałam sobie z nim poradzić. Prawie wszyscy główkowali nad rozwiązaniem. Chcieli mi pomóc. I dopiero Monika otrzymała prawidłowy wynik.
Uch… muszę przestać myśleć o tej matematyce :D
A na oazie zaczęliśmy od tak zwanej godziny świadectw, to znaczy każdy próbował opowiedzieć, co najbardziej przeżył podczas wakacyjnych rekolekcji :) Najtrudniej było zacząć, ale potem już słowa płynęły jak rzeka. Ja też się odważyłam :) I wcale nie było tak źle, chociaż uczciwie muszę powiedzieć, że w pewnej chwili zabrakło mi słów... nie umiałam znaleźć odpowiedniego wyrazu.
Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo mi tego wszystkiego brakowało. Na szczęście świat i moje życie po wakacjach stopniowo wraca do normy. To znaczy, zaczynam iść według stałego, wyznaczonego rytmu. Powoli go sobie przypominam :).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

|

MGN 10/2012

dodane 20.09.2012 10:00

17 września

Nareszcie! Pierwsze spotkanie oazowe po wakacjach! Nie umiałam doczekać się tego dnia. Spotkałam moich przyjaciół, z którymi nie tylko się razem modlimy. Przed spotkaniem męczyło mnie jedno z zadań domowych. Nie umiałam sobie z nim poradzić. Prawie wszyscy główkowali nad rozwiązaniem. Chcieli mi pomóc. I dopiero Monika otrzymała prawidłowy wynik.
Uch… muszę przestać myśleć o tej matematyce :D
A na oazie zaczęliśmy od tak zwanej godziny świadectw, to znaczy każdy próbował opowiedzieć, co najbardziej przeżył podczas wakacyjnych rekolekcji :) Najtrudniej było zacząć, ale potem już słowa płynęły jak rzeka. Ja też się odważyłam :) I wcale nie było tak źle, chociaż uczciwie muszę powiedzieć, że w pewnej chwili zabrakło mi słów... nie umiałam znaleźć odpowiedniego wyrazu.
Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo mi tego wszystkiego brakowało. Na szczęście świat i moje życie po wakacjach stopniowo wraca do normy. To znaczy, zaczynam iść według stałego, wyznaczonego rytmu. Powoli go sobie przypominam :).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 04/2021:

Było sobie ziarenko. Maleńkie i słabe. Bardzo się bało, że zjedzą je ptaki albo polne myszy, ale któregoś dnia zaopiekował się nim ogrodnik. Skopał ogród i włożył ziarenko do ziemi. Pod ziemią było ciemno, ciepło i cicho. Ziarenko leżało sobie spokojnie przez jakiś czas, aż nagle wokół zrobiło się bardzo mokro. Ogrodnik podlał ziemię. Ziarenko rozzłościło się okropnie. Po co? Dlaczego? Było mu tak dobrze… Ze złości zaczęło się nadymać i pęcznieć tak mocno, aż… pękło.