Iwona Szymura

dodane 16.09.2012 21:29

16 września

Dziś razem z Dzieci Maryi pojechałyśmy na dzień wspólnoty. Miałyśmy jechać małym busem. W ostatniej chwili okazało się, że niemal połowa osób jest chora, dlatego było nas bardzo mało.

Nie mieszkamy zbyt daleko od katedry, więc po piętnastu minutach byłyśmy już na miejscu. Dziewczynki z mojej grupy odnalazły koleżanki z letnich rekolekcji. Powitania były bardzo serdeczne. Ja zauważyłam kilka znajomych sióstr zakonnych. Większość poznałam na dniach skupienia dla animatorek Dzieci Maryi.

Weszłyśmy do środka – takiego tłumu, który zebrał się, by uczestniczyć w Eucharystii, już dawno nie widziałam... Podczas Mszy świętej pięknie przygotowane były śpiewy. A po Mszy świętej, podczas spotkań w grupach rozdawano przepyszne słodkie serca :)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Iwona Szymura

dodane 16.09.2012 21:29

16 września

Dziś razem z Dzieci Maryi pojechałyśmy na dzień wspólnoty. Miałyśmy jechać małym busem. W ostatniej chwili okazało się, że niemal połowa osób jest chora, dlatego było nas bardzo mało.

Nie mieszkamy zbyt daleko od katedry, więc po piętnastu minutach byłyśmy już na miejscu. Dziewczynki z mojej grupy odnalazły koleżanki z letnich rekolekcji. Powitania były bardzo serdeczne. Ja zauważyłam kilka znajomych sióstr zakonnych. Większość poznałam na dniach skupienia dla animatorek Dzieci Maryi.

Weszłyśmy do środka – takiego tłumu, który zebrał się, by uczestniczyć w Eucharystii, już dawno nie widziałam... Podczas Mszy świętej pięknie przygotowane były śpiewy. A po Mszy świętej, podczas spotkań w grupach rozdawano przepyszne słodkie serca :)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

MGN 12/2020:

Życie bez Eucharystii jest jak wieczna zima. Bez Eucharystii nie ma życia. Dowiedziałam się niedawno, że na południu Włoch, dość dawno temu, żyła siostra Kandyda. Dziwne imię? Rzeczywiście, nie wiem, czy ktoś dzisiaj jeszcze takie imię nosi. Siostra Kandyda nie nazywała się tak od urodzenia. Kiedy przyszła na świat, rodzice wybrali dla niej imię Maria.