Martwię się o 16- letniego brata, który zamknął się w sobie, zajmuje się tylko swoim hobby, nie wychodzi z domu. Ma kompleksy, bo nie jest wysoki, raczej tęgi. Zrobił sie milczący, a jest taki mądry i kiedyś był wesoły. Chcę mu pomóc! 14- latka
Moja twarz jest bardzo pyzata! Nie lubię tego. Do tego mam piega na nosie. To mnie obrzydza i mam kompleksy! Pyza
Modlę się rano i wieczorem ale robię to z obowiązku i przyzwyczajenia. Nie wiem, o czym rozmawiać z Jezusem. Chciałabym sie modlić swoimi słowami, ale nie wiem, co mam mówić. Nastolatka
Szukałam Boga, były chwile, że czułam Jego obecność, ale ostatnio moja wiara gaśnie. Uznaję normy moralne, są słuszne, ale w sprawach wiary mam mnóstwo wątpliwości. No, może coś tam drgnęło ostatnio... Nastolatka
Mama ma bardzo dużo obowiązków, ale z własnego wyboru. Nie nauczyła mnie gotować, prać, piec, nawet nie che mojej pomocy. Mówi, ze jest męczennicą. Jednocześnie nie szanuje moich chwil modlitwy, nie mam pokoju, chcę pomóc.... Córka
Koleżanka ma chłopaka, którego bardzo kocha i on ją też. Chciałyśmy urządzić jakby ślub, ktoś będzie księdzem itd. Zaczęłyśmy się zastanawiać, czy to będzie fair wobec Pana Boga, czy można się tak bawić? Przyjaciółka
Mama pozwoliła mi iść z przyjaciółkami do centrum i do pubu, ale miałam wysłać sygnał. Niestety, zapomniałam, potem nie miałam zasięgu, mama dodzwoniła się do przyjaciółki, dostałam szlaban na wyjście i Internet. Pomocy! Skrzywdzona
Rozmawiałam na skypie z nieznanym mężczyzną po angielsku. On miał kamerę, ja nie. On mnie nie widział, ja go tak. Bardzo wypytywał o wiek, zajęcia i nagle ujrzałam go gołego. Gdzie coś takiego zgłosić? Zmartwiona
Jestem coraz bardziej nieśmiała, wstydzę się odezwać, zazroszczę wesołym wygadanym koleżankom będącym w centrum uwagi. Mam miłą przyjaciółkę, która marnuje na mnie czas. Nie lubię siebie i tkwię w tym zamkniętym kręgu... 14-latka
Podpisałam za rodziców zawiadomienie o zagrożeniu oceną niedostateczną. Wiedziałam, że z tego wyjdę, a nie chciałam ich martwić, mama była przed operacją. Jednak teraz mam wyrzuty sumienia, no i chodziłam do Komunii. Zmartwiona