Wolniejszy, ale bezpieczniejszy. Chroniony przed atakami dronów i wybuchami granatów pod autem.
Prosty, solidny i niedrogi. Tak Dacia reklamuje swój pierwszy samochód elektryczny.
Podgrzewana kierownica, system ostrzegający przez zderzeniem czy rozpoznający znaki drogowe, wysuwane stoliczki dla pasażerów. Takie rodzinne auto.
Napęd na cztery koła, regulowane zawieszenie i drzwi unoszące się do góry i do przodu.
Czteroletnia Arabka Bridget zapytana, kogo kocha najbardziej, odpowiada: „Jezusa”.