Świadectwo krzyżowe

Wasz Franek fałszerz

MGN 10/2015

publikacja 24.09.2015 12:37

Wiecie, co to takiego „martyr”? Aha, jedni wiedzą, inni nie. Bez sensu tak pytać wszystkich czytelników, skoro wśród nich może się trafić profesor od tych spraw. No to dla tych, którzy nie wiedzą: „martyr” to greckie słowo oznaczające świadka.

Stąd też pochodzi słowo „martyrologia”, co znaczy męczeństwo jakiejś grupy ludzi. Dziwne, nie? Tu świadectwo, a tu męczeństwo. Jeszcze by to można zrozumieć, gdyby chodziło o męczenie uczniów przez cały rok, żeby przynieśli do domu zadowalające świadectwo. Ale tu nie chodzi o męczenników szkolnych, tylko takich, którzy naprawdę się dali zamęczyć na śmierć, bo nie chcieli zdradzić tego, co dla nich było ważniejsze niż życie. I teraz to zaczyna pasować: męczennik jest świadkiem. I to najlepszym. Jeśli ktoś dla jakiejś sprawy daje się zabić, to inni widząc to, zaczynają rozumieć, że dla tej sprawy naprawdę warto żyć.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona
oceń artykuł Pobieranie..