Poniedziałek IV tygodnia Adwentu

dodane 23.12.2013 11:22

Nasza uBoga droga

Ubogi Jezus

Nasza uBoga droga   Jezus przez całe swoje życie, nigdy niczego nie miał. Ale tylko pozornie, bo tak naprawdę miał dla nas zbawienie, czyli WSZYSTKO. I to nie dla wybranych, ale dla każdego, kto potrzebuje Boga. Dlatego, kiedy pojutrze przyjdziemy powitać Narodzonego Jezusa złożonego w żłobie, pamiętajmy, że chociaż przyszedł do nas jako dziecko, chociaż narodził się w stajni, chociaż Maryja złożyła go na sianie, to tylko po to, żeby mógł być bliżej nas, żebyśmy przyjęli to, co nam przyniósł, czyli zbawienie.

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Poniedziałek IV tygodnia Adwentu

dodane 23.12.2013 11:22

Nasza uBoga droga

Ubogi Jezus

Nasza uBoga droga   Jezus przez całe swoje życie, nigdy niczego nie miał. Ale tylko pozornie, bo tak naprawdę miał dla nas zbawienie, czyli WSZYSTKO. I to nie dla wybranych, ale dla każdego, kto potrzebuje Boga. Dlatego, kiedy pojutrze przyjdziemy powitać Narodzonego Jezusa złożonego w żłobie, pamiętajmy, że chociaż przyszedł do nas jako dziecko, chociaż narodził się w stajni, chociaż Maryja złożyła go na sianie, to tylko po to, żeby mógł być bliżej nas, żebyśmy przyjęli to, co nam przyniósł, czyli zbawienie.

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 09/2019:

Mierzyć wysoko to celować w niebo. Żyć tak, by mieć sukces wieczny. Mamo, ile urosłem? Jestem już duży? – po raz osiemdziesiąty trzeci w tym miesiącu zapytał mały Jasio. A mama cierpliwie, po raz osiemdziesiąty trzeci, wzięła długą miarę i przyłożyła ją do drzwi, a Jasio przy niej stanął.