Adam Śliwa

dodane 02.08.2013 07:00

Niedzica

Na wysokiej i stromej skale nad brzegiem Zalewu Czorsztyńskiego stoi piękna, potężna warownia.

Zamek w Niedzicy nazywany jest czasem Dunajcem – może dlatego, że przed wybudowaniem tamy płynęła tu rwąca górska rzeka. Zamek miał różnych właścicieli. Powstawał etapami i na szczęście zachował się w całości. Początkowo miał charakter obronny, ale z czasem częściowo przekształcił się w rezydencję mieszkalną.
 
Więzienie pod zamkiem
Historia zamku sięga początków XIV wieku. Początkowo był on węgierską strażnicą na granicy z Polską. Na terytorium Polski znalazł się dopiero po I wojnie światowej.
Najwyższa, a zarazem najstarsza część z wysoką kwadratową wieżą, kaplicą i małym dziedzińcem ze studnią głęboką na 90 m – to zamek górny. Według legendy studnię kopali jeńcy tatarscy i miała ona połączenie z Dunajcem. Pod zamkiem górnym znajdowało się więzienie. Więziono w nim podobno Jano-sika. Można tam zobaczyć dyby, w które zakuto zbójnika. Zbójnik tak tęsknił za górami i ukochaną, że wyrwał łańcuchy, którymi go przykuto. Ślad w skale jest tam do dziś.
Zamek dolny ma trzy baszty i tak zwane basteje: narożną, kapliczną i bramną. Dzisiaj jest tu restauracja i pomieszczenia Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Zwiedzający mogą też wyjść na tarasy widokowe skąd rozciąga się wspaniały widok na Pieniny, zaporę, zamek czorsztyński, a nawet na Tatry.
Niedzica   East News/Fotonova/Adam Brzoza
Biała Pani
O zamku w Niedzicy krąży wiele legend. Jedna z nich podaje, że zamek kryje skarb peruwiańskich Inków. Jak to możliwe? Wśród Hiszpanów zakładających kolonie w Ameryce Południowej znalazł się młody Polak Sebastian z rodu Berzeviczych. Tam poślubił siostrę wodza Tupaka Amaru. Po latach ich córka Umina wyszła za mąż za bratanka Tupaku, przywódcę słynnego powstania Indian przeciw Hiszpanom. Krwawe powstanie upadło, a Hiszpanie nie mieli litości dla powstańców. Sebastian postanowił uciekać stamtąd razem z Uminą i jej rodziną. Hiszpanie jednak dopadli ich w Wenecji i zamordowali przywódcę powstania. Pozostali uszli z życiem, a schronienie znaleźli na niedzickim zamku. Po wielu latach Hiszpanie jednak odnaleźli uciekinierów. Zamordowali Uminę, a stary ojciec zmarł kilka dni później. Pozostał po nich tylko skarb ukryty gdzieś na niedzickim zamku. Podobno Umina jako Biała Pani chroni go przed chciwymi poszukiwaczami. Kto ją spotka, już nigdy wiecej nie próbuje szukać.
 
Tajemnicza tuba
Wiele lat później, tuż po II wojnie światowej, pod schodami w górnym zamku niedzickim natrafiono na ołowianą tubę. Otwarto ją przy świadkach: sołtysie, leśniczym i kilku żołnierzach. W środku były dwa skórzane paski. Na końcu pasków zobaczyli metalowe blaszki z napisami Dunajecz, Vigo, Titicaca.
Podobno blaszki wskazują miejsce ukrycia skarbu Inków wywiezionego z Peru. Dunajecz to dawna nazwa zamku w Niedzicy, Titicaca to jezioro w Peru, a Vigo to hiszpański port. Czy tam są skarby? Nie wiadomo. Być może złoto Inków wciąż czeka na odkrycie w murach niedzickiego zamku?
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Adam Śliwa

dodane 02.08.2013 07:00

Niedzica

Na wysokiej i stromej skale nad brzegiem Zalewu Czorsztyńskiego stoi piękna, potężna warownia.

Zamek w Niedzicy nazywany jest czasem Dunajcem – może dlatego, że przed wybudowaniem tamy płynęła tu rwąca górska rzeka. Zamek miał różnych właścicieli. Powstawał etapami i na szczęście zachował się w całości. Początkowo miał charakter obronny, ale z czasem częściowo przekształcił się w rezydencję mieszkalną.
 
Więzienie pod zamkiem
Historia zamku sięga początków XIV wieku. Początkowo był on węgierską strażnicą na granicy z Polską. Na terytorium Polski znalazł się dopiero po I wojnie światowej.
Najwyższa, a zarazem najstarsza część z wysoką kwadratową wieżą, kaplicą i małym dziedzińcem ze studnią głęboką na 90 m – to zamek górny. Według legendy studnię kopali jeńcy tatarscy i miała ona połączenie z Dunajcem. Pod zamkiem górnym znajdowało się więzienie. Więziono w nim podobno Jano-sika. Można tam zobaczyć dyby, w które zakuto zbójnika. Zbójnik tak tęsknił za górami i ukochaną, że wyrwał łańcuchy, którymi go przykuto. Ślad w skale jest tam do dziś.
Zamek dolny ma trzy baszty i tak zwane basteje: narożną, kapliczną i bramną. Dzisiaj jest tu restauracja i pomieszczenia Stowarzyszenia Historyków Sztuki. Zwiedzający mogą też wyjść na tarasy widokowe skąd rozciąga się wspaniały widok na Pieniny, zaporę, zamek czorsztyński, a nawet na Tatry.
Niedzica   East News/Fotonova/Adam Brzoza
Biała Pani
O zamku w Niedzicy krąży wiele legend. Jedna z nich podaje, że zamek kryje skarb peruwiańskich Inków. Jak to możliwe? Wśród Hiszpanów zakładających kolonie w Ameryce Południowej znalazł się młody Polak Sebastian z rodu Berzeviczych. Tam poślubił siostrę wodza Tupaka Amaru. Po latach ich córka Umina wyszła za mąż za bratanka Tupaku, przywódcę słynnego powstania Indian przeciw Hiszpanom. Krwawe powstanie upadło, a Hiszpanie nie mieli litości dla powstańców. Sebastian postanowił uciekać stamtąd razem z Uminą i jej rodziną. Hiszpanie jednak dopadli ich w Wenecji i zamordowali przywódcę powstania. Pozostali uszli z życiem, a schronienie znaleźli na niedzickim zamku. Po wielu latach Hiszpanie jednak odnaleźli uciekinierów. Zamordowali Uminę, a stary ojciec zmarł kilka dni później. Pozostał po nich tylko skarb ukryty gdzieś na niedzickim zamku. Podobno Umina jako Biała Pani chroni go przed chciwymi poszukiwaczami. Kto ją spotka, już nigdy wiecej nie próbuje szukać.
 
Tajemnicza tuba
Wiele lat później, tuż po II wojnie światowej, pod schodami w górnym zamku niedzickim natrafiono na ołowianą tubę. Otwarto ją przy świadkach: sołtysie, leśniczym i kilku żołnierzach. W środku były dwa skórzane paski. Na końcu pasków zobaczyli metalowe blaszki z napisami Dunajecz, Vigo, Titicaca.
Podobno blaszki wskazują miejsce ukrycia skarbu Inków wywiezionego z Peru. Dunajecz to dawna nazwa zamku w Niedzicy, Titicaca to jezioro w Peru, a Vigo to hiszpański port. Czy tam są skarby? Nie wiadomo. Być może złoto Inków wciąż czeka na odkrycie w murach niedzickiego zamku?
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 07/2019:

Myślisz: „niebo”, patrzysz w górę. Mówisz: „niebo”, myślisz: „Bóg”. Gdzie jest niebo? No właśnie, gdzie jest niebo? Kto wie? Mówią, że w niebie jest bardzo dobrze, ale to chyba słabo powiedziane. Święty Paweł napisał Koryntianom lepiej: „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”.