Południowe słońce grzało bezlitośnie, pył dusił gardło. Wokół płonęły wiązki słomy. Nie było już wody, kończyła się amunicja, kończyły się siły. Zaczynała się legenda.
Kto to widział, żeby ktoś stał się silny od czegoś, co powala na ziemię. A z Pawłem tak było.
Na terrorystów mówili „bracia z gór”, na wojsko „bracia z dolin”. Wszyscy byli dla nich braćmi i siostrami. Za wszystkich oddali życie. Jak Jezus.
Zależało mu na Rzeczpospolitej, a nie na sławie. Dziś jego imię sławi hymn Rzeczpospolitej.
Dla wielkich jest nauka, dla maluczkich jest nauczka
– Joshua Heldreth skazany na 25 godzin pracy społecznej. Zobowiązuje się go także do przedłożenia sądowi pisemnego przeproszenia za swój czyn – powiedział sędzia. To zdarzyło się przed miesiącem. Skazany mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ma… dziesięć lat
Rozmowa z ojcem Leonem Knabitem
Rozmowa z księdzem podpułkownikiem Mariuszem Stolarczykiem, kapelan polskiej jednostki wojskowej w Iraku