Ferrari, to mi może najwyżej powąchać. Dym z rury wydechowej. I to niezbyt długo, bo i tak mnie nie dogoni.
Siostrę Beatę gnało na misję „od zawsze”. Myślała o Chinach. Znalazła się w Kambodży.
Wystarczy przespacerować się po miejscowym targu, minąć jeden z przydrożnych hoteli lub którąś z niezliczonych restauracyjek i barów w centrum większości afrykańskich miast, a nie możesz ich nie zauważyć.
Reportaże o gimnazjach, o tym, co się tam niekiedy dzieje przerastają moje wyobrażenia.
Uwielbiam Tokio Hotel, a szczególnie Billa. Gdy zrozumiałam, że go nie spotkam, że jestem jedną z miliona fanek, odechciało mi się uczyć, jeść, cieszyć. Nie wiem, jak opanować ten smutek! Fanka T.H.
Gucio, Jojo i Bodzio uwielbiają szkołę. Ola cieszy się końcem wakacji. Julia mówi: „Tu jest jak w domu”. Taka szkoła istnieje