nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2020
dodane 07.11.2009 17:01

niedziela, 8 listopada, 2009r.

Hau, Przyjaciele!
Ciężkie dni, pełne chorób i pretensji. Paulina położyła się pierwsza, z czego byłem nawet zadowolony, bo miałem przy kim czuwać, leżałem dzielnie obok tapczanu. No dobra, przyznaję, że gdy rodzice wychodzili do pracy natychmiast wskakiwałem na tapczan i spałem jak suseł, w pełnym poczuciu bezpieczeństwa. Potem rozchorował się Kuba i to już nie było takie proste, bo między rodzeństwem dochodziło do ostrych sporów o dostęp do komputera, o rządzenie telewizyjnym pilotem. Wczoraj Pan wrócił późno z pracy, ledwo mnie pogłaskał i już zaprosił na tapczan. Położyliśmy się przed telewizorem i oświadczyliśmy rodzinie, że do niedzielnego wieczoru nie opuścimy tego miejsca. Kompletnie obaj nie rozumieliśmy, dlaczego Pani natychmiast nie wyraziła entuzjazmu w tej sprawie. Postanowiłem, Panu trochę pomóc i wybrałem się z Panią w sobotni poranek na zakupy. Było mi bardzo przykro, bo rozpadał się deszcz, a ja musiałem tkwić pod sklepami przywiązany do różnych krzaków lub słupków. W dodatku pod mięsnym tuż obok ktoś uwiązał wilczura. Wracałem do domu lekko obrażony. Na szczęście powitał nas zapach pieczonego ciasta. To Paulina poczuła się lepiej i wyżyła się, piekąc pyszną babkę. Pan też nie wytrzymał przed telewizorem, zaproponował to miejsce Pani i mi, a sam zajął się obiadem, zapraszając do kuchni syna. Kichnąłem kilka razy, by i nade mną się użalano, a potem zapadłem z błogi sen. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł Pobieranie..

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      maryniakopec
      ostatnia aktywność: 07.01.2020
      łączna liczba komentarzy: 36
    • 2
      gr3
    • 3
      wojas004
      ostatnia aktywność: 15.09.2019
      łączna liczba komentarzy: 113
    • 4
      minialo
      ostatnia aktywność: 21.11.2019
      łączna liczba komentarzy: 17
    • 5
      gkostka
      ostatnia aktywność: 13.01.2019

    Najwyżej docenione