nasze media MGN 10/2020
dodane 28.08.2006 21:04

wtorek, 29 sierpnia, 2006 r.

Hau, to znowu ja!
Pani z Panem wyszli rano do pracy, a dzieci spały bez końca. Zacząłem się nudzić. Kuba na chwilkę otworzył jedno oko i mruknął: "Litości, Tobi, to ostatnie wolne dni". Dziwne. Paulina nakryła głowę kołdrą, by nie słyszeć mojego skomlenia. Ułożyłem się więc wygodnie na fotelu Pana i rozmyślałem nad moim ciężkim losem. Dzwonek telefonu obudził Paulinę. To Małgosia. Proponowała rowerową wyprawę do Kozłowa, niech jadą wszystkie dzieci! A co ze mną?! Na szczęście Hania pamiętała o koszyku. Lecz chciałem być dzielny i prawie całą drogę biegłem truchcikiem za rowerem Małgosi, która jest najstarsza. Jadzia i Paulina trochę marudziły, więc nadążałem z tempem. W Kozłowie dzieci zwiedzały stary kościół, a ja pilnowałem rowerów. Potem odwiedziliśmy w leśniczówce znajomego księdza, który jest pszczelarzem i myśliwym. Wszystkim się podobało, tylko trochę się bałem rządzących tam psów. W drodze powrotnej skorzystałem z koszyka, bo nie można przesadzać z dzielnością. Poza tym wszyscy mówili o szkole, a ja tego nie rozumiem. Idę to przemyśleć. Cześć, Tobi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione