nasze media Najnowszy numer MGN 07/2022

MGN 03/2005

dodane 20.03.2012 13:24

Michał Żebrowski, aktor

Byłem bardzo zadowolony z siebie, kiedy za ciężką pracę i dobrą rolę dostawałem różne nagrody czy tytuły.

Byłem dumny, że to mnie się udało, że to ja jestem taki wspaniały. Tym bardziej, że wiele osób nie wierzyło w mój talent aktorski. Za każdym razem więc, kiedy mnie doceniano, pokazywałem tym ludziom, że się pomylili. Miałem z tego wielką satysfakcję.

Na pewno świadomie wtedy grzeszyłem pychą. Aktorstwo to zawód, w którym z pychą można sobie poradzić na dwa sposoby. Po pierwsze, kiedy zaczynałem zachowywać się jak pyszałek, od razu dostawałem „po głowie” i tak byłem sprowadzany na ziemię.

A po drugie, pomyślałem, że nie warto udowadniać zazdrosnym ludziom, jakim jest się człowiekiem. Po prostu dorosłem. Poukładałem sobie w głowie pewne rzeczy i doszedłem do wniosku, że nie muszę być zawsze na pierwszym planie, zawsze najważniejszy.

Przekonałem się, że pokora bardziej mnie mobilizuje do pracy niż pycha. Dlatego staram się pielęgnować tę cnotę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Anonymous
  • 2
    Alex
  • 3
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 4
    gr3
  • 5
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113

Najwyżej docenione