Niezręczna sytuacja
Bardzo lubię jedną z koleżanek. Marzę, byśmy stali się przyjaciółmi. Pewne moje zachowania ona chyba źle odczytała i pewnego dnia usłyszałem propozycję chodzenia. A mi nie o to chodziło. Jakoś odłożyłem odpowiedź, co już ją pewnie ubodło, a teraz muszę powiedzieć „nie”, bo dla mnie chodzenie w naszym wieku jest zabawą, która mnie nie pociąga. Tylko martwię się, że ją za bardzo uraziłem, że się obrazi, a mi na niej naprawdę zależy. A jak sobie coś zrobi? Głupio mi, że ją zawiodłem.
13-latek