Świetnie dogadywałam sie z dwiema przyjaciółkami, byłyśmy zgraną trójką. Jednak teraz one odsuwają się, same stały się nierozłączne. Gdy jest praca w parach, to one dwie, a ja wciąż sama. Co robić? Trzecia
Był majowy, słoneczny dzień. Ksiądz Jan Twardowski czekał na wizytę zespołu „Ychtis”. Po południu mały pokoik w warszawskim mieszkaniu zapełnił się dziewczynami, które śpiewają piosenki do słów jego wierszy.
Każdego roku papież ogłasza imiona nowych osób włączonych do grona świętych. W tym roku Franciszek zdecydował, że będzie ich prawie dwieście.
Już połowę życia przyjaźnię się z jedną dziewczyną. Ostatnio pojawiła się druga koleżanka, z którą się świetnie dogaduję. Bo z tamtą zaczynam się lekko nudzić. Ale nie chcę tracić starej przyjaźni. Szkoda, że nie jest już jak dawniej. 12-latka
Mam pewną ważną intencję. Tak mi zależy, aby Bóg jej wysłuchał. Ale podczas wieczornej modlitwy bywam rozproszona, wracam myślami do mijającego dnia, nie potrafię sie skupić. Co z tym zrobić? Co na to Pan Bóg? Niespokojna
Przeczytałam list licealistki, która mówiła m. in. o miłości. Jestem w trzeciej klasie gimnazjum i kiedy powiedziałam koleżance, że czekam na tzw: księcia z bajki, to mnie wyśmiała. Nie dziwię się... Gimnazjalistka
Alinka z trzeciej klasy pierwsza oświadczyła katechetce: „Moja mama zgodziła się, żebym należała do „Adopcji serca”. Ona i jej szkolni koledzy i koleżanki zostali najmłodszymi rodzicami adopcyjnymi Polsce.
W środku zachwyca każdy szczegół, nawet słupek w balustradzie. A na zewnątrz ogród wielkości 250 boisk. I drzewa z całego świata.
Chyba nigdy nie będę miała chłopaka! Wokół mnie różne pary, a ja sama. Został mi tylko płacz i samotność, która jest mi chyba pisana na zawsze. Mam dość siebie, dość swojego położenia. Samotna