świętego Wincentego à Paulo
Parafianie początkowo nieufnie przyjęli księdza z Paryża. Jednak oddanie i pracowitość nowego proboszcza, który własnymi rękami naprawiał i sprzątał kościół, przekonywało ich powoli.
Pewnej niedzieli do ks. Wincentego podszedł parafianin i z przejęciem opowiedział o rodzinie żyjącej pośród moczarów. Ginęli tam bezradni z głodu i nędzy. Ksiądz Wincenty nie zastanawiał się długo. „Nie możemy ich tak przecież zostawić, to nasi parafianie” – wzywał do pomocy biednej rodzinie. Jeszcze tego samego dnia setki ludzi ruszyło na pomoc opuszczonym.
świętego Wincentego à Paulo
Parafianie początkowo nieufnie przyjęli księdza z Paryża. Jednak oddanie i pracowitość nowego proboszcza, który własnymi rękami naprawiał i sprzątał kościół, przekonywało ich powoli.
Pewnej niedzieli do ks. Wincentego podszedł parafianin i z przejęciem opowiedział o rodzinie żyjącej pośród moczarów. Ginęli tam bezradni z głodu i nędzy. Ksiądz Wincenty nie zastanawiał się długo. „Nie możemy ich tak przecież zostawić, to nasi parafianie” – wzywał do pomocy biednej rodzinie. Jeszcze tego samego dnia setki ludzi ruszyło na pomoc opuszczonym.
Obraz, który widzicie poniżej, namalował Caravaggio, słynny włoski malarz. To jedno z najbardziej znanych jego dzieł. Można je oglądać w Rzymie, w kaplicy Kościoła św. Ludwika, niedaleko Piazza Navona, pięknego placu z trzema fontannami. Mówi się, że jeśli ktoś odwiedza Wieczne Miasto i nie zajrzy do tej kaplicy, to trochę tak, jakby pojechał do Neapolu i nie spróbował pizzy.
Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.