Po skalnych ścianach poruszają się ze zwinnością spidermana. Skaczą ze śmigłowca, nurkują w jaskiniach. Zagubionego w górach znajdą w 15 minut.
Pod wodą masz wrażenie, że nic nie ważysz. A 30 kg na plecach jest lekkie jak piórko. Dookoła cisza i spokój. Przed maską przepływają kolorowe rybki.
Co łączy wizytę u dentysty ze spowiedzią i jak pozbyć się lęku na widok konfesjonału?
Stoją na chodniku. Wyglądają jak stacja kosmiczna. Srebrne wypolerowane kopuły lśnią jak lustra w wesołym miasteczku. W środku na specjalnych rusztowaniach garnki i patelnie.
Nadchodzą listy- relacje z wakacji. Oto refleksje po oazach, które nieźle przenicowały w głowach nadawców, w ich sercach. Może inni zechcą skorzystać z ich doświadczenia? Zapraszam do listów... I.P.
Uczniom zwykłych szkół wystarczy pióro, zeszyt, ołówek, linijka. Uczniowie „Szkoły Orląt” potrzebują dużo droższych pomocy naukowych.
„Auto”, „Ziemniak”, „Halo, hali, podwórko się pali”.
Skrzydła owadów wyposażone są w system bardzo wielu prostych czujników - sensilli, które pomagają w lataniu, dostarczając m.in. informacji o ułożeniu skrzydeł i ruchu powietrza wokół nich.