Był celnikiem i miał na imię Lewi. Pewnie nieraz odłożył jakąś lewiznę na boku. Ludzie nie cierpieli takich jak on. Jezus, na przekór wszystkim, widział w nim dar Boga.
Któż z nas nie zna Alberta Edelfelta... Aha, nikt z nas go nie zna – no, może poza mną. No patrzcie, a taki wybitny malarz.
Matka Boża Fatimska która uratowała Jana Pawła II
Antonina Krzysztoń * Ksiądz Kazimierz Orzechowski * Izabela Drobotowicz-Orkisz