6 maja do papieskiej służby przyjęto nowych gwardzistów szwajcarskich.
Tradycyjna ceremonia zaprzysiężenia nowych członków Papieskiej Gwardii Szwajcarskiej odbyła się wczoraj w watykańskiej Auli Pawła VI.
W obecności Ojca Świętego 28 rekrutów zobowiązało się „wiernie, lojalnie i z honorem” służyć papieżowi i jego prawowitym następcom, a nawet oddać własne życie w ich obronie, jeżeli zajdzie taka potrzeba. – Tak mi dopomóż Bóg i nasi święci patronowie! – mówili na koniec.
Każdy z nich składał ślubowanie w swoim języku, w zależności od kantonu Szwajcarii, z którego pochodzi (czyli po niemiecku, francusku, włosku, a nawet w języku retoromańskim). Jedyny w tym gronie rekrut polskiego pochodzenia – Ignacy Kondracki – wypowiedział słowa przysięgi po francusku.
Rekruci składają przysięgę, lewą rękę opierając na sztandarze gwardii, a prawą trzymając uniesioną z trzema wyprostowanymi palcami – na znak Trójcy Świętej.
Vatican Media
– Służba nie ma w sobie nic romantycznego. Oznacza także zmęczenie, tęsknotę za domem, a czasem wątpliwość, czy to wszystko ma sens... A jednak ten, kto się daje, nie staje się uboższy – przypominał nowym członkom gwardii jej kapelan, o. Kolumban Reichlin OSB.
Podkreślił, że oddanie życia dla czegoś większego nadaje mu szczególną wartość i prowadzi do głębokiego rozwoju.
Ojciec Święty powierzył nowych gwardzistów opiece Najświętszej Maryi Panny.
Vatican Media
Ceremonia zaprzysiężenia odbywa się co roku w rocznicę krwawego oblężenia i spustoszenia Rzymu przez wojska habsburskie, czyli Sacco di Roma. 6 maja 1527 r. przeciwko najemnikom cesarza Karola V stanęło 189 gwardzistów szwajcarskich, broniących Klemensa VII. Aż 147 z nich oddało życie, by papież mógł schronić się w pobliskim Zamku św. Anioła nad Tybrem.
Obecnie gwardia liczy 135 żołnierzy, a dowodzi nią pułkownik Christoph Graf.
Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o najstarszej i najmniejszej armii świata, przeczytajcie artykuł, który ukazał się w „Małym Gościu” w 2011 roku: