nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2020
dodane 24.10.2010 21:54

Bez histerii

Po końcu 3 gimnazjum ,,odkryłam" , że jestem zakochana w koledze ze starej klasy. Nie piszę ,,zakochałam się" , bo to był proces, który zaczął się długo przedtem. Najpierw były rozmowy całą paczką, potem zauważyłam, że mam ochotę rozmawiać głównie z nim, że lubię po prostu być blisko niego. Licealistka

Żałuję, że nie widzimy się tak często jak przez ostatnie trzy lata (całe szczęście, że jesteśmy w jednej szkole!) czasem się zastanawiam, czy gdybym wyglądała jak moja przyjaciółka, miałabym u niego
szanse. Męczy mnie to, że nigdy nie mogę zakochać się z wzajemnością, czuję się samotna (a raczej-niczyja na Ziemi) (chociaż wiem, że to nie prawda).
Ale zwykle się cieszę. Cieszę się, że mnie lubi (naprawdę, bardzo). Cieszę się, że jestem zakochana- to takie wspaniałe źródło ,,natchnienia poetyckiego", mobilizacji do nauki, do życia! Zachwycam się światłem w tęczówkach jego oczu. A przede wszystkim cieszę się, że zakochuję się w porządnych chłopakach-ludziach z
którymi warto spędzać czas, nie mam poczucia, że popełniam wielki błąd, tak naprawdę-nie uważam, że nie ma powodu do mówienia o nieszczęśliwej miłości-bo to dobre, że chce się spędzać czas z wartościowym człowiekiem.
Czasem trochę mnie kusi, żeby delikatnie naprowadzić go na trop, jednak za bardzo go lubię, żeby go straszyć.




Więcej listów:






















zadaj pytanie...









« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione