nasze media Najnowszy numer MGN 10/2018
dodane 11.11.2006 18:03

niedziela, 12 listopada, 2006r.

Hau, Przyjaciele!
Po kościele Paulina wzięła mnie na smycz i poszliśmy z Panią i z Panem w kierunku szkoły. Bardzo się cieszyłem, ale- niestety- zapięli mnie przed wejściem i poszli głosować. Siedziałem grzecznie i myślałem, kogo ja bym wybrał na szefa naszej ulicy. Niestety, oprócz mnie każdy pies ma jakieś wady! Już wyobrażałem sobie Kubę rozlepiającego plakaty z moim zdjęciem, gdy rodzina wyszła z budynku. A po obiedzie wszyscy skupili się razem i grali w karty. Z radości miałem ochotę wejść na stół, położyć się na plecach i pokazać, że takie chwile są najlepsze. Nagle dzwonek. To babcia i dziadek. Moja radość nie miała granic! Musiałem wybiec do ogrodu i wyszczekać swój entuzjazm. Po godzinie dzieci poszły do swoich pokoi, a dorośli zaczęli poważne dyskusje o gimnazjach. No tak, Kuba kończy podstawówkę. Jak się o niego martwią, mogę tam z nim chodzić. Narazie wybrałem się z Panem i z Kubą na wieczorny spacer, ale nie wziąłem udziału w ich męskiej rozmowie, bo pochłonęły mnie różne ślady i zapachy. Cześć! Tobi.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 24.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 26
  • 5
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10