nasze media Najnowszy numer MGN 09/2021

Krzysztof Błażyca

|

MGN 05/2008

dodane 14.04.2008 11:03

Żeby wszyscy byli Fu

Chińczycy wierzyli, że ich państwo leży w środku świata. Dziś są w centrum uwagi świata. Na chińskich stadionach odbędzie się olimpiada, tak jak dotychczas egzekucje.

Szczęśliwy Fu
Św. Józef Freinademetz, werbista, już jako chłopak chciał zostać misjonarzem Chin. Rodzice, a potem jego parafianie próbowali mu wybić ten pomysł z głowy. – Pozwólcie mi jechać na misje z radością. Jeśli odmówicie, to i tak pojadę. Ale smutny – przekonywał. W końcu stanął na chińskiej ziemi. Przyjął chińskie imię Fu, czyli – szczęśliwy. Początki były trudne. W XIX wieku w Europie religie niechrześcijańskie uważano za dzieło szatana. Ksiądz Józef też uważał, że religijne budowle Chińczyków to „świątynie diabła”. Dopiero gdy dobrze ich poznał, zrozumiał, jakie to  niesprawiedliwe. – Uważajcie na uprzedzenia – pisał w listach. – Ci prości ludzie mają dobre obyczaje i są uprzejmi (...) Możemy dotrzeć do ich serc jedynie dobrocią, niosąc swój krzyż. (...) Kocham Chiny i Chińczyków. Jestem gotowy umrzeć za nich tysiąc razy. W 1899 wybuchło tzw. powstanie bokserów. Zaczęły się ataki na obcokrajowców. Uważano, że są narzędziem europejskich mocarstw i zagrażają chińskiej kulturze. Pogróżki nie ominęły też księdza Józefa. – Zabić obcego diabła! – wołano za nim. Misjonarz nie zrażał się pogróżkami. W końcu jednak dopadli go, pobili, wysmarowali odchodami i wlekli po ulicach. Ojciec Fu nawet wtedy mówił prześladowcom o miłości Jezusa. – Dlaczego nie mam ofiarować siebie? – pytał współbraci, którzy radzili, by uciekał z zagrożonych terenów. Gdy w Chinach wybuchł tyfus, ksiądz Józef pomagał ludziom. Zmarł na tę chorobę 20 stycznia 1908 r
 
Ogień i tortury
Od zakończenia II wojny światowej w Chinach panuje komunizm. Prześladowani są chrześcijanie i wyznawcy innych religii. Podczas rewolucji kulturalnej podpalano świątynie, atakowano mnichów, siostry zakonne i misjonarzy. Wielu trafiło do obozów pracy. Byli torturowani i zabijani. Chrześcijanie nadal są prześladowani. W grudniu 2007 wtrącono do więzienia 270 pastorów za to, że zbierali się na czytanie Biblii. Zarzucono im udział w nielegalnym zgromadzeniu. Państwo, chcąc kontrolować religię, stworzyło kościół państwowy. Obok niego istnieje „podziemny” Kościół katolicki. Jest on nielegalny. 
« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    kawa
  • 2
    Anonymous
  • 3
    Alex
  • 4
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 5
    gr3

Najwyżej docenione