nasze media Najnowszy numer MGN 09/2020

Gabriela Szulik

|

MGN 09/2006

dodane 25.08.2006 15:19

Mundurki? To będzie ładnie

Rozmowa z Romanem Giertychem, ministrem Edukacji Narodowej

Jakim był Pan uczniem? 
Piątkowym i trójkowym, czyli średnia wychodziła: dobry.

Z czego był Pan bardzo dobry?
To było bardzo różnie i zmieniało się. Piątki miałem zawsze z geografii, historii, biologii i z przedmiotów społecznych. W podstawówce byłem bardzo dobry z matematyki i z polskiego. W liceum matematyka przychodziła mi już bardzo ciężko. W jednym roku ledwo przeszedłem do następnej klasy z powodu geometrii. Natomiast z algebrą nie miałem problemów.

Miał Pan kiedyś niedostateczny na świadectwie?
Jedyna dwója, jaką w życiu dostałem (kiedyś była to najgorsza ocena – przyp. red.), to było na półrocze z rysunków (śmiech). Na koniec roku dostałem już czwórkę.

Przeskok o dwie oceny? 
Nie ukrywam, że miał w tym udział mój serdeczny przyjaciel – zresztą przyjaciel do dziś – który miał w tym kierunku talent i pomógł mi.

A języki?
W szkole podstawowej w piątej klasie miałem okropne kłopoty z rosyjskim. O mało nie zostałem na drugi rok. Nauczycielka była bardzo wymagająca. W liceum był niemiecki i zdałem go na maturze na piątkę, a angielski miałem dopiero na studiach. Poza tym uczyłem się też angielskiego sam.

Dzieci będą miały teraz angielski od pierwszej klasy?
Bardzo bym chciał, ale nie jest to możliwe. Brakuje kilku tysięcy nauczycieli do nauki języka angielskiego.

A na religię gdzie Pan chodził?
Do salek, oczywiście, i bardzo dobrze to wspominam. Szczególnie księdza proboszcza, który przygotowywał mnie do Pierwszej Komunii św. Do dziś pamiętam wszystko, czego mnie nauczył. Na przykład sześć prawd wiary: Jest jeden Bóg. Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze. Są Trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna... O, coś pominąłem.

Syn Boży…
Właśnie. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. To pamiętam od szóstego roku życia, bo szedłem do szkoły wcześniej i do Komunii też.

To jednak był Pan zdolny?
No, czytałem już. W zerówce pomagałem wszystkim z matematyki i z polskiego, ale nie umiałem buta zawiązać (śmiech).

W domu było pewnie dużo książek? 
Mieliśmy wielką bibliotekę. Poza tym chodziłem też do publicznej biblioteki i wypożyczałem książki. W podstawówce bardzo dużo chorowałem, byłem w szpitalach i często zostawałem w domu. Wtedy bardzo dużo czytałem. Potrafiłem dziennie przeczytać nawet dwie książki. Czytałem bardzo szybko. Niektóre książki dwa, trzy razy. Trylogię przeczytałem 13 razy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione