nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2020

Adam Śliwa

|

MGN 11/2010

dodane 15.10.2010 11:19

Historyczne decyzje

Na bieg historii ma wpływ wiele sytuacji, działań ludzi i przyrody. Zdarza się też, że o losach tysięcy zadecyduje wybór jednego człowieka.

Historyczne decyzje   Katakumby to podziemne cmentarze fot. EAST NEWS Chrześcijanie wychodzą z katakumb
ROK 313. Cesarz rzymski Konstantyn Wielki ogłasza edykt mediolański zapewniając wolność wyznania w Cesarstwie Rzymskim. Wyznawcy Chrystusa wyszli z ukrycia. Bez przeszkód mogli wyznawać swoją religię. Skutki edyktu były więc bardzo ważne, ale podjęcie tej decyzji dość tajemnicze.

Od dłuższego czasu o wyborze cesarza decydowało wojsko, dlatego zdarzało się, że wybierano ich kilku. Tak było też przed objęciem władzy przez Konstantyna. Razem z nim w Rzymie wybrano Maksencjusza. W noc przed decydującą bitwą wybranych, przy moście Mulwijskim niedaleko Wiecznego Miasta w 312 roku, Konstantyn miał podobno wizję. Widział krzyż i napis: In hoc signo vinces (Pod tym znakiem zwyciężysz). I tak się stało. W podziękowaniu cesarz Konstantyn wydał w 313 roku w Mediolanie wspomniany edykt.

Trudno powiedzieć, czy jego wybór był podyktowany prawdziwym nawróceniem czy też była to zwykła polityka, by nadać cesarstwu nową oprawę ideologiczną. Pewne jest, że decyzja Konstantyna dała początek chrześcijańskiemu obliczu Europy, a sama religia zjednoczyła mieszkańców, zastępując upadające Cesarstwo Rzymskie.

Historyczne decyzje   William Henry Seward fot. EAST NEWS Skarby pod górą śniegu
ROK 1867. Rosja sprzedaje Ameryce Alaskę. Była to – jak się wydawało Amerykanom – jedna z głupszych decyzji ich władz. Nie wiedzieli, po co właściwie kupili tę górę śniegu. Rosjanie za to byli zadowoleni, że pozbyli się problemu. Rosyjska obecność na Alasce rozpoczęła się jeszcze za Piotra I, od badań wybrzeża. Jednak pod koniec XIX wieku Rosjanie nie byli już nią zainteresowani.

Jednocześnie bali się, że Alaska może paść łupem Brytyjczyków, którzy mieli liczne posiadłości w dzisiejszej Kanadzie. Dlatego w 1859 roku zaproponowano sprzedaż Stanom Zjednoczonym. Transakcję udało się sfinalizować 30 marca 1867 roku. Po stronie Amerykanów negocjatorem był William Henry Seward, a po stronie rosyjskiej baron Edward de Stoeckl. Ustalono cenę: 7,2 mln dolarów. Dzisiaj to wartość ok. 108 mln dolarów. Decyzję kupna odległej lodowej krainy nazywano wtedy „szaleństwem Sewarda”. Historia pokazała co innego.

W latach 90. XIX wieku odkryto tam ogromne złoża złota i ropy naftowej. Alaska jest dzisiaj jedynym stanem, gdzie nie tylko że nie płaci się podatków, ale za zyski, jakie przynosi się państwu z wydobycia ropy, dostaje się dodatek w kwocie 1000 dolarów. Rosjanie, sprzedając Alaskę, stracili nie tylko złoto, ale i ważny obszar strategiczny, który mogliby wykorzystać podczas zimnej wojny, co z kolei mogłoby mieć niebezpieczne konsekwencje. Jako ciekawostkę warto dodać, że jednym z głównych negocjatorów był polski i amerykański generał Włodzimierz Krzyżanowski.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione