nasze media Najnowszy numer MGN 12/2023
dodane 19.11.2023 18:56

Światło Pokoju to fenomen. Płomień, którego nic nie zatrzyma

Nad Betlejem, palestyńskim miastem, góruje bazylika, jeden z najstarszych kościołów na świecie. W środku, dokładnie pod prezbiterium, znajduje się miejsce, gdzie według przekazywanej tradycji urodził się Jezus, nasz Pan i Zbawiciel.

Choć byłam tam już dość dawno temu, pamiętam dobrze, jak po wąskich, kamiennych, nierównych schodach schodziło się bardzo powoli do niewielkiej skalnej groty. Miejsce narodzenia wskazuje tam czternastoramienna srebrna gwiazda. Nad nią palą się oliwne lampy. Wokół klęczą ludzie, modlą się, pobożnie dotykają miejsca narodzenia Boga. Pięć lat temu Grotę Narodzenia delikatnym światłem rozświetliła inna gwiazda – wykonana z kryształu górskiego i bursztynu przez artystę z… Gdańska. Zawisła nad miejscem, gdzie według tradycji Maryja złożyła Jezusa do żłóbka. Nazwano ją Gwiazdą Pokoju. Taki napis w 18 językach, m.in. aramejskim, polskim, japońskim, arabskim, hebrajskim, rosyjskim, hiszpańskim, angielskim czy francuskim, widnieje na każdym z ośmiu jej ramion. Bo Jezus nie przyszedł tylko do Żydów, przyszedł zbawić wszystkich ludzi. Z tej groty – jak zapisał św. Jan Ewangelista – wyszło „Światło, które oświeca każdego człowieka” (J 1,9). A potem sam Jezus mówił o sobie: „Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12-20). Z tej groty od wielu lat światło jako symbol pokoju idzie w świat. W Adwencie harcerze, skauci przekazują je w wielkiej sztafecie do wielu krajów, instytucji, urzędów, szpitali, domów, by w Boże Narodzenie cieszono się tam betlejemskim płomieniem. Nie jako kolejnym świątecznym gadżetem – jako znakiem obecności Chrystusa. To przedziwne, że Światło Pokoju idzie w świat z miejsca, gdzie właściwie wciąż trwa konflikt a teraz wojna. „Betlejemskie Światło Pokoju to fenomen. Płomień, którego nic nie zatrzyma” – mówi pani Olga Junkuszew z ZHP. Przeczytajcie na stronach 8–11 o harcerzach, dzięki którym mamy w Polsce Betlejemskie Światło Pokoju. Dowiedzcie się, gdzie w Waszej okolicy będzie światło z Betlejem. Niech Wam przypomina, że tylko Jezus rozjaśnia ciemności grzechu, prostuje nasze kręte życiowe drogi, że tylko z Nim idziemy właściwą drogą. Adwent to dobry czas na to. ☻ PS Znajdziecie w tym numerze „Małego Gościa” gwiazdę, niepozorną, nijaką, taką jakby wcale nie betlejemską. Dopiero wieczorem, w ciemności, ona rozbłyśnie. To jej pierwsze zadanie. Drugie dopiero przed nią. Za miesiąc, w świątecznym numerze „Małego Gościa” znajdziecie szopkę i na niej gwiazda znajdzie swoje miejsce. Nad nią się zatrzyma.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..