nasze media Najnowszy numer MGN 07-08/2018
dodane 13.03.2018 15:48

Trochę pokory

Agata poszła do domu, a Paulina przygasła, nie zostało nic z entuzjazmu, czuła się podle, a moje podejrzenia się potwierdziły. Dopiero teraz poczuła, że dała się wciągnąć w bezsensowne obgadywanie. O nikim nic dobrego!

Wtorek, 13 marca, 2018r.

Hau, Przyjaciele!

Paulina wpadła do domu jak burza. Wypuściła mnie do ogrodu, a sama już kończyła obiad według instrukcji zostawionej przez mamę. Przycupnęła krzywo przy biurku i w tempie odrabiała angielski. Potem ogarnęła z grubsza kuchnię, swój pokój i już gnałyśmy na alejki. Z daleka zauważyłam Jadzię i Justynę. Każda chwaliła się, ile to już zdążyła zrobić po lekcjach. Duma je rozpierała, a Paulinę chyba najbardziej. O dziwo dziewczyny nie plotkowały zbyt długo, bo każda miała kolejne obowiązki. My pobiegłyśmy do babci, co dla mnie zawsze jest najlepszym pomysłem. Tam nie ma żadnych ograniczeń żywieniowych, ludzie wszystkim dzielą się z wiernym psem. Wyniosłyśmy śmieci, zebrały pranie ze strychu, rozwiesiły następne. Uwielbiam tam myszkować. Zapachy nęcą i kręcą w nosie. W sobotę przyjdziemy myć okna, ale firanki zawiesimy nieco później. W doskonałych humorach wracałyśmy do domu. Koło apteki zatrzymała nas Agata, proponując, że podejdzie z nami aż pod dom. Czego się przez ten krótki odcinek dowiedziałam! Polonistka przesadziła z ilością materiału do sprawdzianu, Piotrek nie ma szans u Agaty, a podkochuje się w niej od jesieni, z kolei Kinga nie ma wstydu i próbuje oczarować Pawła. Najgorzej Jacek i Marta, no co to za para, bezsens. Dziewczyny stały obok naszej furtki i zawzięcie dyskutowały, a właściwie to obgadywały. Z daleka dojrzałam Panią, więc rzuciłam się na powitanie. Agata poszła do domu, a Paulina przygasła, nie zostało nic z entuzjazmu, czuła się podle, a moje podejrzenia się potwierdziły. Dopiero teraz poczuła, że dała się wciągnąć w bezsensowne obgadywanie. O nikim nic dobrego! Po chwili siedziała z kubkiem herbaty i zwieszoną głową. Próbowała mamie wyjaśnić, jak łatwo dała sobą manipulować. „Nie histeryzuj” - upomniała ją Pani. „Każdy musi mieć choćby maleńką, prywatną polanę nieurodzaju, pustkowie, gdzie nie ma co marzyć o idealnej postawie. Pycha by nas rozniosła, gdybyśmy się łatwo i szybko zmieniali.” Powlokłyśmy się z Pauliną do pokoju, ale już przekonane, że pracując nad sobą, nigdy nie będzie się doskonałym. No, może zwierzęta tak, ale ludzie to raczej nie. Cześć. Astra

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    SoRadekChusteczki
    ostatnia aktywność: Dziś 06:38
    łączna liczba komentarzy: 9
  • 2
    GoscMalegoGoscia
    ostatnia aktywność: 15.08.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 3
    RadekChusteczki
    ostatnia aktywność: 14.08.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1