nasze media Najnowszy numer MGN 12/2019

jdud /independent.co.uk

dodane 13.05.2014 14:15

Wrak słynnego okrętu odnaleziony?

Podwodny archeolog Barry Clifford ma powody, by przypuszczać, że udało mu się odnaleźć wrak „Santa Marii” - flagowego okrętu Krzysztofa Kolumba, utraconego podczas jego słynnej wyprawy do Ameryki.

„Santa Maria” była malutką, zaledwie 21-metrową jednostką o 40-osobowej załodze, zwodowaną w hiszpańskiej Galicji w połowie XV w. Nosiła pierwotnie nazwę: „La Gallega” (hiszp. „Galicyjka”). Imię Matki Bożej nadano jej krótko przed historyczną wyprawą Kolumba. Genueńczyk uczynił z tego trójmasztowca okręt flagowy swej ekspedycji. Dopłynął nim aż do wybrzeży Haiti. Tam jednostka zdryfowała na rafy. Załoga opuściła statek. Na brzegu wybudowała fort, w którym się schroniła, a następnie odpłynęła na dwóch pozostałych jednostkach eskadry: „Pincie’ i „Ninie”.

Clifford skorzystał z odkrycia innych archeologów, którzy ustalili, gdzie marynarze wybudowali fort. Znał też treść dziennika pokładowego Kolumba, który opisał, jak zorientowane względem fortu było miejsce porzucenia „Santa Marii”.  W ten sposób dotarł w 2003 r. do pozostałości okrętu, które udało mu się sfotografować. Nie był jednak pewny, czy to naprawdę jest flagowa jednostka Kolumba.

Teraz jednak przemawiających za tym argumentów jest więcej. Lokalizacja znaleziska odpowiada zapisom w dzienniku Kolumba oraz kierunkom lokalnych prądów morskich. Odnaleziony na dnie stos kamieni, służących za balast okrętu, odpowiada wielkości „Santa Marii”. Także znaleziona w 2003 r. armata była dokładnie taka, jak te, które znajdowały się na pokładzie okrętu Kolumba.

Uzbrojony w tę wiedze Clifford wrócił w tym roku na Haiti. Okazało się, że jego znalezisko zostało już nielegalnie splądrowane. Zaginęła m.in. wspomniana armata. Archeolog planuje jednak wydobycie wraku. Jest on bowiem jednym z największych odkryć światowej archeologii podwodnej.

« 1 »
  • Alpejski
    13.05.2014 15:03
    Na marginesie…

    Według badaczy z Portugalii Kolumb był nieślubnym synem cudownie ocalałego polskiego króla Warneńczyka.

    Ciekawe, że polski poseł do Turcji nie rozpoznał przechowywanej w miodzie rzekomej głowy króla, co może potwierdzać teorię badaczy portugalskich., że król przeżył bitwę.
    Dziwi mnie fakt, że żaden z badaczy w Polsce nie podjął tego tematu.

    PANOWIE zasypiacie gruszki w popiele...
    MOŻE NIE NOBEL, ALE TO TEMAT NA HABILITACJE ALBO SUPER DOKTORAT!

    Historycy do roboty!!!
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 03.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 35
  • 2
    gr3
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113
  • 4
    minialo
    ostatnia aktywność: 21.11.2019
    łączna liczba komentarzy: 17
  • 5
    gkostka
    ostatnia aktywność: 13.01.2019

Najwyżej docenione