dodane 07.01.2014 09:32

Dubiecko

Roraty w parafii Niepokalanego Serca NMP

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Chciałem podzielić się z Wami i wszystkimi czytelnikami Małego Gościa Niedzielnego radością uczestnictwa dzieci, młodzieży i dorosłych w naszej parafii Dubiecko w diecezji przemyskiej. Korzystaliśmy z materiałów przez Was przygotowanych. Były bardzo dobre.

Pozdrawiam - ks. Rafał Borcz, wikariusz parafii pw. Niepokalanego Serca NMP w Dubiecku wraz z ks. prałatem Ryszardem Panek oraz ks. Piotrem Stefańskim drugim wikariuszem.
Dubiecko   Dubiecko  


 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

dodane 07.01.2014 09:32

Dubiecko

Roraty w parafii Niepokalanego Serca NMP

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Chciałem podzielić się z Wami i wszystkimi czytelnikami Małego Gościa Niedzielnego radością uczestnictwa dzieci, młodzieży i dorosłych w naszej parafii Dubiecko w diecezji przemyskiej. Korzystaliśmy z materiałów przez Was przygotowanych. Były bardzo dobre.

Pozdrawiam - ks. Rafał Borcz, wikariusz parafii pw. Niepokalanego Serca NMP w Dubiecku wraz z ks. prałatem Ryszardem Panek oraz ks. Piotrem Stefańskim drugim wikariuszem.
Dubiecko   Dubiecko  


 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Mały Gość 5/2026:

Obraz, który widzicie poniżej, namalował Caravaggio, słynny włoski malarz. To jedno z najbardziej znanych jego dzieł. Można je oglądać w Rzymie, w kaplicy Kościoła św. Ludwika, niedaleko Piazza Navona, pięknego placu z trzema fontannami. Mówi się, że jeśli ktoś odwiedza Wieczne Miasto i nie zajrzy do tej kaplicy, to trochę tak, jakby pojechał do Neapolu i nie spróbował pizzy.