Czwartek, III tydzień Adwentu

dodane 19.12.2013 06:00

uBoga droga

świętego Brata Alberta

uBoga droga   Brat Albert całkowicie zajął się bezdomnymi w ogrzewalni. Potem biskupowi ślubował, że tak będzie żył do końca życia. Powoli powstawała nowa rodzina zakonna, chociaż Brat Albert nigdy nie uważał, że on jest jej założycielem. Ani przez myśl mu nie przyszło, by zakładać jakieś zgromadzenie zakonne. Myślał tylko o tym, by ratować najuboższych. Ale Pan Bóg miał swój plan. I takie zgromadzenia powstały: albertynów i albertynek, które do dziś prowadzą przytułki dla bezdomnych i kuchnie dla głodnych. Brat Albert nie miał niczego. Tylko Jezusa chciał naśladować, chciał żyć tak jak najbiedniejsi w mieście.

Zwariowany artysta

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Czwartek, III tydzień Adwentu

dodane 19.12.2013 06:00

uBoga droga

świętego Brata Alberta

uBoga droga   Brat Albert całkowicie zajął się bezdomnymi w ogrzewalni. Potem biskupowi ślubował, że tak będzie żył do końca życia. Powoli powstawała nowa rodzina zakonna, chociaż Brat Albert nigdy nie uważał, że on jest jej założycielem. Ani przez myśl mu nie przyszło, by zakładać jakieś zgromadzenie zakonne. Myślał tylko o tym, by ratować najuboższych. Ale Pan Bóg miał swój plan. I takie zgromadzenia powstały: albertynów i albertynek, które do dziś prowadzą przytułki dla bezdomnych i kuchnie dla głodnych. Brat Albert nie miał niczego. Tylko Jezusa chciał naśladować, chciał żyć tak jak najbiedniejsi w mieście.

Zwariowany artysta

Powrót do serwisu

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

W Małym Gościu

Najnowszy numer MGN 12/2019:

Zamieniam ranne spanie na oczekiwanie. Bo zbliża się ten czas, kiedy Jezus będzie pośród nas. Już niedługo wszyscy z lampionami w ręku wyruszymy na Roraty. Czujecie, jak rośnie napięcie? Kto jeszcze nie ma lampionu, znajdzie go w „Małym Gościu”. Bo redakcja „Małego Gościa” – jak robi to co roku, przygotowała na tegoroczny Adwent materiały na Roraty.