nasze media MGN 10/2020

MGN 06/2003

dodane 09.04.2012 17:49

W niebie będziemy równi?

Na pytania o to, czy w niebie będziemy równi, odpowiada o. Jacek Salij, dominikanin

– Coś pamiętam, chyba z religii, że w niebie ludzie będą się różnili stopniem świętości. To znaczy, że nie będą równi. Czy to prawda?
– Mówił o tym Pan Jezus w przypowieści o talentach. Również Apostoł Paweł napisał kiedyś, że „jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej i podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem”.

– Mnie się wydaje, że bardziej sprawiedliwe byłoby, gdyby wszyscy mieli tyle samo.
– Czy Ty naprawdę sądzisz, że sprawiedliwie jest dopiero wtedy, kiedy wszyscy mają po równo?

– Wtedy przynajmniej jeden drugiemu nie zazdrości.
– Przypomniała mi się bajka o jednym takim zazdrośniku, który mógł otrzymać wszystko, czego dusza zapragnie, ale wtedy jego konkurent otrzyma to wszystko podwójnie. Mógł zażądać nawet stu pałaców, ale wtedy jego konkurent otrzymałby ich dwieście. Zgadnij, o co on poprosił.

– O coś zupełnie bezwartościowego?
– Nie zgadłeś. Poprosił o to, żeby mu wydłubano jedno oko.

– Straszna bajka! Poświęcił własne oko, ażeby tym drugim zobaczyć, że jego konkurent został zupełnie oślepiony. Brrr...
– A gdyby nie było w nim tej zazdrości, oprócz stu pałaców mógłby mieć jeszcze radość z tego, że ktoś inny ma ich dwa razy więcej.

– Jednak dość trudno cieszyć się z tego, że ktoś ma coś, czego ja nie mam.
– Nie przesadzaj. Twoja mama nie zna angielskiego, a sam wiesz, jak ją cieszy, że Ty już trochę potrafisz się rozmówić w tym języku. Czy w ogóle wyobrażasz sobie, że mama mogłaby Ci czegokolwiek zazdrościć?

– Z mamą to co innego. Rodzice kochają swoje dzieci więcej niż wszystkich innych ludzi i dlatego cieszą się każdym ich sukcesem.
– Przypomnij sobie, jak wasza pani od polskiego zrobiła doktorat. Jak w szkole wszyscy się wtedy cieszyli i nikt jej nie zazdrościł.

– Poddaję się! Przypomniałem sobie, że przecież wszyscy bardzo cieszyliśmy się z tego, że Adam Ma- łysz tak pięknie skacze i nikt mu tego nie zazdrościł. Chociaż chyba mało kto marzy o tym, żeby mieć przynajmniej ostatnie miejsce w takich zawodach. Czyli to jednak nie takie trudne cieszyć się z tego, że ktoś ma coś, czego ja nie mam.
– Ustalmy jeszcze, skąd się to bierze, że mama nie zazdrości Ci tego, że już trochę mówisz po angielsku. I dlaczego Tobie nie przeszkadza to, że nigdy nie dorównasz ani Fryderykowi Chopinowi, ani Adamowi Małyszowi. Skąd się to bierze, że potrafimy cieszyć się czyimś dobrem równie ż wtedy, kiedy sami go nie mamy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione