nasze media Najnowszy numer MGN 12/2021

Franciszek Kucharczak

|

MGN 01/2004

dodane 26.03.2012 13:21

Dla niego straciłam głowę

– Anna... Anna Boleyn... – powtarzał chrapliwym głosem król. Dyszał ciężko, a pot spływał po całym jego ciele. Po chwili uniósł głowę. – Zakonnicy, zakonnicy! – zaczął wołać, wytrzeszczając oczy w mrok komnaty. Może widział szeregi mnichów, których kazał straszliwie zamęczyć za to, że byli wierni Bogu i swojemu sumieniu. Po chwili opadł na poduszki. Nie mógł już mówić

 – Wasza Wysokość, daj znak, że umierasz w wierze chrześcijańskiej – powiedział arcybiskup Cranmer, chwytając królewską dłoń. Słaby uścisk był jedyną odpowiedzią. Po chwili Henryk VIII, władca Anglii i sprawca rozłamu Kościoła, już nie żył. Był 28 stycznia roku Pańskiego 1547.

Kiedy Henryk VIII wstępował na tron, zanosiło się na to, że będzie z niego dobry władca. Wykształcony, obyty w świecie, otaczał się uczonymi i artystami. Przyjaźnił się zna prawdę mądrymi ludźmi. Im dłużej jednak rządził, tym bardziej drażniło go, że jego władza nie jest całkowita. Ponieważ jego żona, królowa Katarzyna, nie urodziła mu zdrowego syna, zażądał od papieża unieważnienia małżeństwa. Papież jednak odmówił. Henryk wpadł we wściekłość i kazał rozwiązać swoje małżeństwo prymasowi Anglii, Cranmerowi. Ten, choć nie miał takiego prawa, posłusznie wykonał wolę króla i zaraz też pobłogosławił jego nowy związek z damą dworu, Anną Boleyn. Papież w odpowiedzi ekskomunikował króla, Annę i prymasa. W związku z tym król ogłosił się głową Kościoła w Anglii. Niewielu ludzi się sprzeciwiło.

Ci, którzy pozostali wierni Rzymowi, zapłacili głowami. Ścięto kanclerza Tomasza More’a i biskupa Jana Fishera. Śmierć po torturach poniosło kilkudziesięciu zakonników i księży. Henryk był pewien, że Anna Boleyn urodzi mu syna, bo zaręczali to astrologowie. Jak widać, nawet królowie dawali się nabierać stawiaczom horoskopów. Urodziła się córka Elżbieta, a miłość władcy do jej matki szybko wyparowała. Po trzech latach oskarżył ją o zdradę i kazał ściąć. Następnego dnia po egzekucji ożenił się z niejaką Joanną Seymour. Ona wreszcie dała mu męskiego potomka, ale sama wkrótce zmarła. Król ożenił się więc po raz czwarty, tym razem z Anną Cleve. Podobno była strasznie brzydka, co król najwyraźniej zauważył dopiero po ślubie. Ponieważ był głową swojego Kościoła, nie miał problemów z rozwiązaniem tego małżeństwa i poślubieniem Katarzyny Howard. – To dla dobra ludu – wyjaśnił monarcha.

Nie wiadomo, co lud przez ten ożenek zyskał, ale wiadomo, co straciła piąta już żona, mianowicie głowę. Ścięto ją zaledwie półtora miesiąca po ślubie. Najwięcej szczęścia miała kolejna żona, Katarzyna Paar, bo król zmarł, zanim wpadł na pomysł, żeby i ją pozbawić życia. Niestety, śmierć Henryka VIII nie odwróciła biegu wydarzeń. Po krótkim powrocie katolicyzmu Anglia na trwałe stała się krajem protestanckim. W ten sposób powstało wyznanie anglikańskie, którego oficjalną głową jest do dziś osoba panującego – czyli aktualnie królowa Elżbieta II. Kiedy po śmierci Henryka VIII otwarto jego testament, okazało się, że król nie był wierny nawet zasadom, które sam ustanowił. Zapisał tam bowiem jakąś sumę na msze w swojej intencji, które miały być odprawiane po wsze czasy, a to on sam zlikwidował podobne zapisy poczynione przez swoich przodków. Niespodzianką był też wstęp: „W imię Boga, Najświętszej Maryi Panny i wszystkich świętych w niebie...”, a przecież to właśnie król zakazał w Anglii kultu świętych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Anonymous
  • 2
    Alex
  • 3
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 07.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 4
    gr3
  • 5
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.09.2019
    łączna liczba komentarzy: 113

Najwyżej docenione