nasze media MGN 12/2020

Franciszek Kucharczak

|

MGN 02/2007

dodane 10.03.2012 17:27

Usta przy sobie

Jestem wstrząśnięta tym, co piszecie! Nie jestem w stanie pojąć, jak katolickie pismo może pisać takie rzeczy? Wydawało mi się, że „Mały Gość” jest jednym z najnormalniejszych pism, ale niestety się zawiodłam.

* * *

Wiesz z czego się to bierze? Z lekceważenia tego, na co wszystkie dotychczasowe pokolenia chrześcijan zwracały uwagę. Na to mianowicie, że trzeba unikać niebezpiecznych okazji. Bo wtedy można stracić jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie się ma – czystość. I nic nie ma do rzeczy, że teraz pełno głupców, których to słowo śmieszy. Do czasów rozpowszechnienia telewizji nikt się publicznie nie całował, a pary najwyżej trzymały się za ręce. Nawet narzeczeni byli poddani surowym rygorom i nigdy nie zostawali sami. Nie mówiąc o takich rzeczach, jak wspólne wyjazdy pod jeden namiot. Powiesz, że to staroświeckie. I to jest właśnie największe kłamstwo współczesności. Kłamstwo, które mówi, że dziś człowiek nie jest podatny na pokusy. Pewnie, bo skoro się nie wierzy w istnienie grzechu, to i pokusy też nie ma. Właśnie to, że jesteś „wstrząśnięta”, dowodzi, jak mocno wielu ludziom poprzewracało się w głowach. Wstrząsa nimi przyzwoitość, a usypiają rzeczy od przyzwoitości coraz dalsze.

* * *

Jak myślisz, dlaczego prawo cywilne na niemal całym świecie określa wiek dojrzałości na 18 lat? Dlatego, że choć człowiek fizycznie jest dojrzały wcześnie, emocjonalnie dojrzewa znacznie wolniej. A emocjonalna dojrzałość mierzy się nie liczbą odbytych pielgrzymek do Częstochowy, tylko umiejętnością mówienia sobie „nie”. To zdolność do wyrzeczeń w imię czegoś ważniejszego. Trzeba się na to po prostu zdecydować. Bo nie pomoże tu osławiona „edukacja seksualna”, która zamiast uczyć młodych ludzi panowania nad sobą, chciałaby rozdawać im prezerwatywy i pigułki. Niestety – gdy człowiek nie umie sobie mówić „nie”, nie osiągnie dojrzałości, choćby miał i dwieście lat. I nie nauczy się prawdziwej miłości. Bo prawdziwą miłość poznaje się – podobnie jak przyjaciół – w biedzie. Gdy małżonkowie czuwają w nocy nad chorym dzieckiem, to oni nie muszą już sobie udowadniać miłości. Ale muszą najpierw zostać małżonkami, czyli ludźmi, którzy za miłość płacą konkretną cenę. „Problemem dla nas, młodzieży, jest to, że nie wiemy, jak chcemy żyć, do czego dążyć, jak znaleźć sens w swoim życiu”. No właśnie widzę, że nie wiesz, jak żyć. Tylko dlaczego rzucasz się, jakbyś wiedziała? Dlaczego masz pretensje, że nie wskazujemy drogi, skoro właśnie staramy się to robić?

* * *

Kiedy ludzie mają kilkanaście lat, muszą wybrać, komu chcą wierzyć. Teraz w tym zakresie jest mnóstwo możliwości. Możesz zdecydować, czy prawdą jest to, co piszą w rozmaitych „Dziewczynach”, czy to, co mówi Ewangelia. Ale zawsze to Ty masz wybór i Ty zdecydujesz. Bo pierwszy objaw dojrzałości to zdolność podejmowania prawidłowych decyzji i wybierania właściwych dróg. Znasz pewnie słowa Jana Pawła II do młodych: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. No i właśnie nadeszły czasy, gdy ci „inni” coraz mniej od młodych wymagają. Ale my, jako „Mały Gość”, nie chcemy do nich dołączać. Jeśli Ci się to nie podoba, nie musisz nasz czytać. Bo my dalej będziemy mówić, co jest złe, a co dobre, co niebezpieczne, a co właściwe, choćbyśmy mieli stracić wszystkich czytelników. Nikt Ci nie zabrania robić, co chcesz. Tylko nie mów, że Bóg jest u Ciebie na pierwszym miejscu. To się okaże dopiero wtedy, gdy przyjdzie Ci odrzucić intruza, który na to pierwsze miejsce się wdziera.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione