nasze media MGN 12/2020

MGN 10/2011

dodane 02.03.2012 11:53

Różaniec za prześladowanych

Autonomia Palestyńska – Strefa Gazy
Autonomia Palestyńska - Strefa Gazy   Autonomia Palestyńska - Strefa Gazy
Z odpowiedzią na pytanie, co to jest Strefa Gazy, kłopot mają nawet specjaliści. Na pewno nie jest to jeszcze państwo, może coś pośredniego. Strefa Gazy to mały skrawek ziemi o długości 41 kilometrów i szerokości od 6 do 12 kilometrów, wciśnięty między Morze Śródziemne i państwo Izrael. Dlaczego piszemy o takim maleństwie? Bo leży na terenach Ziemi Świętej, gdzie żyli prorocy i patriarchowie, gdzie urodził się nasz Pan, Jezus Chrystus.

Główne miasto Strefy Gazy, czyli Gaza, znane jest ze Starego Testamentu. Do Gazy przyprowadzono Samsona słynącego z wielkiej siły, kiedy został wzięty do niewoli. Mieszkańcy tego skrawka ziemi żyją w biedzie, są jakby zamknięci w wielkim więzieniu. W dużym stopniu sami są sobie winni, a właściwie najbardziej winna jest terrorystyczna organizacja Hamas, która rządzi w Strefi e Gazy. Terroryści z tej organizacji co jakiś czas atakują rakietami przygraniczne wioski w sąsiednim Izraelu.

Najciężej w Strefi e Gazy mają chrześcijanie, których jest tam zaledwie kilka tysięcy. Muzułmanie nie dają im żadnych praw, a czasami nawet zabijają. Tak stało się z Rami Ayyadem, właścicielem jedynej chrześcijańskiej księgarni na terytorium Strefy Gazy. Rami, zanim został zastrzelony, był torturowany. Wcześniej księgarnię, z której utrzymywał rodzinę, podpalono. Żona Ramiego w jednym z wywiadów powiedziała, że policja nie robi nic, by złapać zabójców. Zaś wielu muzułmanów wierzy, że Rami ewangelizował ludzi, więc właściwie dobrze, że zginął.

Autonomia Palestyńska – Zachodni Brzeg Jordanu
Autonomia Palestyńska - Zachodni Brzeg Jordanu   Autonomia Palestyńska - Zachodni Brzeg Jordanu
Zacznijmy od trudnego pytania. Gdzie znajduje się Betlejem? Jak to gdzie? W Ziemi Świętej. To prawda, ale Ziemia Święta to nie jest państwo. To może w Izraelu? Nie, Betlejem nie leży na terenie państwa Izrael, choć znajduje się tylko 8 km od Jerozolimy, stolicy tego państwa. Więc gdzie? Betlejem leży na terenie Zachodniego Brzegu Jordanu. Wszystko to bardzo skomplikowane, ale tak już jest w Ziemi Świętej, gdzie od lat miedzy Żydami i Palestyńczykami trwa walka o każdy kamień.

Najbardziej na tej walce cierpią chrześcijanie. Muzułmanie wyrzucają ich z pracy, zabierają sklepy i warsztaty. Najwyraźniej widać to w Betlejem. Kiedyś mieszkali tam tylko chrześcijanie, dzisiaj wielu uciekło do Ameryki. Zostali tylko najodważniejsi. – Nigdy nie zostawię naszej ziemi – mówi Carlos. – Tu urodził się mój ojciec, stąd pochodzą moi przodkowie, w tym mieście urodził się nasz Bóg, Jezus Chrystus. Cała rodzina Carlosa uciekła do Ameryki Południowej.

Bracia na nowo ułożyli sobie życie i wciąż zachęcają go do wyjazdu, ale on jest uparty. Wszyscy jego sąsiedzi, w większości chrześcijanie, zostawili swoje domy, on został. Jego 6-osobowa rodzina to dziś jedyni chrześcijanie w tej dzielnicy Betlejem. – Jest ciężko – opowiada. – Żyjemy w napięciu, nagle staliśmy się obcy, a przecież od tysiącleci to była nasza ziemia. Teraz jestem tu sam – mówi. Zapytany, czy się boi, odpowiedział z błyskiem w oku: „Oddałem siebie i swoją rodzinę Jezusowi, czego mam się obawiać?

Zimbabwe
Zimbabwe   Zimbabwe
Widok tak piękny, że muszą się w niego wpatrywać aniołowie w locie. Tak powiedział szkocki badacz i misjonarz David Livingstone, gdy w 1855 roku odkrył i zobaczył przepiękne wodospady na rzece Zambezi. Woda spada tam z wysokości 111 metrów, a wodospad ma szerokość aż 1,7 kilometra. W każdej sekundzie po krawędzi urwiska przetacza się 9 milionów litrów wody. Ale to chyba wszystko, co dobrego można powiedzieć o tym afrykańskim państwie.

Na co dzień żyje się tam bardzo ciężko. Gospodarka jest w kompletnej ruinie. Na pewno słyszeliście o infl acji. Najprościej można powiedzieć, że infl acja to wzrost cen różnych towarów. W Zimbabwe ceny rosną najszybciej na świecie. Każdego dnia wszystkie towary są dwa razy droższe. To tak jakby w Polsce w poniedziałek lody kosztowały 5 złotych, we wtorek 10 złotych, w środę 20 i tak bez końca. W Zimbabwe tak jest od wielu lat. Kilka lat temu 1 polski złoty był wart 8 miliardów dolarów zimbabweńskich. I jak tu żyć w takim chaosie, gdy jednego dnia za 100 bilionów dolarów można kupić pudełko zapałek, a za tydzień już tylko jedną zapałkę.

Przed laty był to jeden z najbogatszych krajów Afryki. Wszystkie nieszczęścia sprowadził na Zimbabwe prezydent Robert Mugabe, który rządzi tam od 30 lat. Rolnikom, którzy potrafi ą dobrze gospodarować, kradnie ziemię, a potem rozdaje swoim wiernym sługom. Niestety, nienawidzi też Kościoła katolickiego, któremu wypowiedział wojnę. Wielu chrześcijan zginęło lub było torturowanych przez ludzi prezydenta.

« 11 12 13 14 15 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione