Potem Jezus wziął dziecko; postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do uczniów: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje”. (Mk 9,30-37)
Istniały, gdy nie było jeszcze słowa „komp”.
Chcą lepszego życia, a nie wiedzą że wybierają najgorsze z możliwych.
Skoro pioruny mogą być kuliste, to czemu nie komputery? – pomyśleli podwładni Billa Gatesa. Jak pomyśleli, tak zrobili.