Na każdego można liczyć. Zawsze gotowi do służby. Nie używają słowa „nie”, chyba że ktoś jest chory.
Dwóch chłopaków z naszej klasy bardzo mi dokucza.
Ministrant Marcin Długajczyk z Hołdunowa z pasją kolekcjonuje relikwie świętych i błogosławionych.
Celują w sam środek tarczy. Wstrzymują oddech, a potem palcem naciskają spust. Nie w komputerze… Na prawdziwej strzelnicy.
Kiedy piszę te słowa, w Polsce jest już ponad milion uchodźców wojennych z Ukrainy. Są wśród nich m.in. grekokatolicy i prawosławni. Być może goszczą oni nawet w Waszych domach.
Prawdziwa armia. Lektorzy wiedzą, co do nich należy. Zawsze gotowi do służby. I dobrze znają swoją broń.