• Kidet
    16.06.2014 19:26
    według mnie ta cała aparatura z systemem goal-line się nie sprawdza. Przykładem jest mecz Francja-Honduras, w którym bramkarz wyciągnął piłkę z linii bramkowej. Sędzia uznał tę bramkę przy pomocy tej właśnie aparatury.
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

  • Kidet
    16.06.2014 19:26
    według mnie ta cała aparatura z systemem goal-line się nie sprawdza. Przykładem jest mecz Francja-Honduras, w którym bramkarz wyciągnął piłkę z linii bramkowej. Sędzia uznał tę bramkę przy pomocy tej właśnie aparatury.
    doceń 1
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

W Małym Gościu

Mały Gość 6/2026:

Matteo mieszkał na południu Włoch. Jak większość kolegów kibicował Juventusowi. Uwielbiał chemię i informatykę. Miał dziewczynę. Grał na gitarze i śpiewał w szkolnym zespole rockowym. Wszędzie go było pełno. Bardzo lubiany i zawsze uśmiechnięty. Zresztą popatrzcie na okładkę – to on. Matteo Farina – jego szeroki uśmiech i dobre oczy zapamiętacie na pewno.