nasze media MGN 10/2020
dodane 20.10.2009 13:22

Granice uprzejmości

Jeden z kolegów poprosił mnie o chodzenie. Tymczasem ja nie mam na to absolutnie żadnej ochoty. Jednak nie chciałabym być nieuprzejma. Poza tym podejrzewam, że może on sie założył z kolegami, że namówi mnie na chodzenie? Zakłopotana

W takich sprawach nie można myśleć o tym, by być uprzejmym. Nie ma nic gorszego niż fałsz i udawanie uczucia. W tych sprawach obowiązuje szczerość. Dlatego powiedz mu, że nie masz ochoty na chodzenie z kimkolwiek, że proponujesz koleżeństwo i powrót do pytania za kilka lat, gdy dojrzejesz,

Jeśli założył się z kolega, to jest wielkie świństwo, ale w tej sprawie ważniejsze jest jego pytanie o chodzenie i Ty odpowiadasz, że nie. Lubisz go, cenisz jego przyjaźń, ale jesteś uczciwa i wiesz, że z uprzejmości nie ma sensu wyrażanie zgody na coś takiego. Głowa do góry, uśmiech na twarzy, bo nie robisz nic złego, a taką porażkę każdy człowiek potrafi znieść.



Więcej listów:






















zadaj pytanie...












« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 2
    kawa
  • 3
    Mikotka
    ostatnia aktywność: 03.04.2020
    łączna liczba komentarzy: 44
  • 4
    Nacixxx
    ostatnia aktywność: 28.01.2020
    łączna liczba komentarzy: 7
  • 5
    kociaczek

Najwyżej docenione